Moja ośmioletnia żona

Moja ośmioletnia żona

Dodano:   /  Zmieniono: 1
(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Całe Indie są wstrząśnięte tragedią 23-letniej studentki z Delhi, Jyoti Singh Pandey. Demonstranci na ulicach miast i przed budynkiem sądu, gdzie przesłuchiwani są oskarżeni, domagają się większej ochrony dla kobiet i poważniejszego traktowania zgłoszeń dotyczących gwałtów i napaści seksualnych. Dla gwałcicieli żądają kary śmierci.
W cieniu tej sprawy, która trafia na czołówki światowych mediów, rozgrywa się inny, cichy dramat. Każdego dnia tysiące dziewczynek, często nie starszych niż 12-letnie, gwałconych jest przez swoich mężów. O ich prawa nie upomina się żadna demonstracja.

Małżeństwa dziewczynek z dorosłymi są w wielu krajach nienaruszalną od wieków tradycją. Zwykle kontrakt między rodzicami dziecka a przyszłym małżonkiem zawiera się, gdy dziewczynka ma kilka lat, ale zdarza się, że jeszcze przed narodzeniem przydziela się jej wybranka. Młodożeńcy poznają się w dniu ślubu. UNICEF podaje, że na całym świecie ponad 400 milionów kobiet w wieku 20-49 lat, czyli ponad 40 proc. zostało mężatkami jako dzieci. Co trzy sekundy kolejna dziewczynka poniżej 18 roku życia bierze ślub.

Przed trzema lat głośna była sprawa zmuszonej do małżeństwa Jemenki Fawziyi Abdullah Youssef. Wykrwawiła się na śmierć podczas trwającego trzy dni porodu. Miała 12 lat. Jej dziecko też nie przeżyło.

Takie ciche tragedie są w wielu krajach na porządku dziennym.

Więcej w najnowszym numerze "Wprost", który od niedzielnego wieczora będzie dostępny w formie e-wydania.

Najnowszy numer "Wprost" będzie też dostępny na Facebooku.


+
 1

Czytaj także