Bomba tygodnia: W tonacji szamba

Bomba tygodnia: W tonacji szamba

Marcin Kydryński i Anna Maria Jopek (fot.Piotr Fotrk/REPORTER)
Podobno nie są z sobą już od lat. To związek na pokaz, dla pieniędzy i dobra dzieci. Ona jest beztalenciem, które bez niego nie osiągnęłoby nic. Zaprojektowała piękną biżuterię nie z inspiracji muzycznych, ale dlatego, że musi mieć na chleb.

"Przyjaciele rodziny” potwierdzają rozpad związku. To można przeczytać od kilku dni na temat Anny Marii Jopek i Marcina Krydryńskiego, po tym jak tabloidy opublikowały zdjęcia ze spaceru Jopek ze znanym jej od lat pianistą Krzysztofem Herdzinem na plaży w Sopocie. Para miast dawać sobie w twarz, rozmawia, a on kładzie jej rękę na plecach. Rynsztok kocha ludzi szanowanych, artystów, którzy nigdy o tani poklask nie zabiegali, a których bezkarnie można oblać pomyjami. Głodne krwi brukowce muszą w czasach newsowej posuchy zarobić. My, tabloidowi moraliści, pokażemy, że oni, ci unikający szołbiznesowego szamba, też nie są idealni… Plus jest taki, że cała Polska dowiedziała się, że stojący do tej pory w cieniu Krzysztof Herdzin to wybitny muzyk, który m.in. wziął udział w produkcji ponad 180 płyt, w tym ośmiu płyt Jopek, ale także Miki Urbaniak i Kayah. Jopek sprzedaje koncerty w Polsce i na świecie na pniu, zanim organizatorzy zdążą powiesić o nich plakaty. A Kydryński pisze kolejną książkę o nowym miejscu, które trzeba odwiedzić. Reszta jest muzyką. Ta łagodzi obyczaje i prostuje zagubione umysły.


Całą kolumnę Bomba tygodnia można przeczytać najnowszym numerze tygodnika "Wprost" 
(30/2013)

Najnowszy numer "Wprost" od niedzielnego wieczora jest dostępny w formie e-wydania .    

Najnowszy "Wprost" jest także dostępny na Facebooku .

Czytaj także

Czytaj także