Centralne Biuro Absurdu

Centralne Biuro Absurdu

Zbigniew Karwowski, burmistrz Moniek, jest jednym z samorządowców oskarżonych przez CBA o naruszenie przepisów antykorupcyjnych (Łukasz Węgrzyn/Agencja Gazeta)
CBA taśmowo pozbawia funkcji samorządowców pod pozorem drobnych uchybień proceduralnych. – To zamach na samorządność – oburzają się posłowie.

Zbigniew Karwowski, burmistrz Moniek, pełni swoją funkcję już drugą kadencję. Przez wiele lat był też wiceprezesem lokalnego klubu sportowego Promień Mońki. Drużyna gra w trzeciej lidze – żeby utrzymać stadion, musi szukać wsparcia. Kilkakrotnie przed meczem sprzedano bilety, z których dochód poszedł na potrzeby sportowców. Parę razy udało się pozyskać sponsora, który za niewielką kwotę przy murawie wywiesił swój baner. – Jakież było moje zdziwienie, gdy jesienią ubiegłego roku w urzędzie pojawili się agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego – opowiada Karwowski. – Okazało się, że klub prowadzi działalność gospodarczą, a ja, zasiadając w jego władzach, łamię przepisy antykorupcyjne – odpowiada Karwowski.

Nie pomogło tłumaczenie, że za działalność w Promieniu nie dostał grosza. Ani nawet to, że już dawno zrezygnował z zasiadania w zarządzie klubu. – Funkcjonariusze CBA byli odporni na wszelkie tłumaczenia – wyjaśnia. W styczniu tego roku CBA złożyło wniosek o pozbawienie Karwowskiego funkcji. W tej chwili sprawa jest w sądzie administracyjnym. Jeśli Karwowski przegra, Mońki czekają przyspieszone wybory.

Grażyna Leszczyńska, była wiceburmistrz Pisza, miała większego pecha, bo CBA doprowadziło do pozbawienia jej funkcji aż dwukrotnie. Pierwszy raz we wrześniu 2010 r., kiedy funkcjonariusze wytropili, że jest ona wiceszefową Lokalnej Organizacji Turystycznej „Mazury Południowe”. Tworzenie przez samorządy takich stowarzyszeń przewiduje ustawa. – Do pełnienia funkcji w tej organizacji pani Leszczyńska została oficjalnie delegowana jako przedstawiciel miasta i gminy Pisz – przyznaje burmistrz Jan Alicki. Mimo to agenci CBA nakazali mu rozwiązać stosunek pracy z zastępczynią z powodu naruszenia ustawy antykorupcyjnej. – Durne prawo, ale prawo – komentowała w specjalnie wydanym oświadczeniu sama zainteresowana.

Po kilku dniach wróciła na stanowisko, bo przepisy nakazują jedynie pozbawić funkcji. Nie zakazują natomiast objęcia jej ponownie. Ale po kilkunastu miesiącach historia zatoczyła koło. Tym razem według CBA „korupcją” miało być zasiadanie przez Leszczyńską we władzach Stowarzyszenia Rodzin Katolickich „Guadalupe”. Nie pomogły tłumaczenia, że stowarzyszenie nie działa, a sama zainteresowana zapomniała złożyć na piśmie rezygnacji. Podobnych przypadków w całej Polsce są dziesiątki.

Cały tekst można przeczytać w poprzednim numerze tygodnika "Wprost" (31/2013)

Najnowszy numer "Wprost" od niedzielnego wieczora jest dostępny w formie e-wydania .    

Najnowszy "Wprost" jest także dostępny na Facebooku .


"Wprost" jest dostępny również w wersji do słuchania .

Czytaj także

 11
  • ku prawdzie   IP
    a czy wkrótce nie będzie jeszcze bardziej absurdalnie !?! D Tusk obecnie konsoliduje pod swoją wyłączną pieczą kontroli nowe super ministerstwo łączące wszystkie służby specjalne w tym wywiadu z służbami bezpieczeństwa państwa i ministerstwem finansów (którego instancje kontrolują podatników) czyli nas wszystkich. Może jeszcze trochę a zostanie dyktatorem "demokracji RP" gdzie zapanuje strach i niewolnicze milczenie POddanych !?! "Aby żyło się lepiej, wszystkim"
    • ku prawdzie   IP
      a czy wkrótce nie będzie jeszcze bardziej absurdalnie !?! Donald Tusk obecnie konsoliduje pod swoją wyłączną pieczą kontroli nowe super ministerstwo łączącym wszystkie służby specjalne w tym wywiadu z służbami bezpieczeństwa państwa i ministerstwem finansów (którego instancje będą kontrolowały podatników) czyli nas wszystkich. Może jeszcze trochę a zostanie dyktatorem "demokracji RP" gdzie zapanuje strach i niewolnicze milczenie POddanych !?! "Aby żyło się lepiej, wszystkim"
      • Andrzej   IP
        Ogrodzenie, oświetlenie, bieżnia, klatka sektor gości, Tablica zegarowo-wynikowa, ogólnie stadion trybuny itd. zaniedbania przy budynku jak np. parking dla autobusów oraz samochodów i tak można by było w nieskończoność wymieniać błędy i zaniedbania a to w głównej mierze MOSIR który ma kilku pracowników pod sobą PANIE BURMISTRZU może pora na zmiany póki PANA nie zmienili jeżeli obroni się Pan na owym stanowisku to pora na kogoś zaradnego kto poradzi sobie z wyzwaniami nawet tymi podstawowymi przez tyle lat dwie kadencje to wiele lat bo 8 i już dawno myślałem iż obejrzy się Pan iż inni to od Pana wymagają a Pan od swoich podwładnych widocznie już nie i niech nie dziwi się Pan komentarzy później typu że w barze to może i Pan przy stadionie to przebywał a na meczach już nie albo że Mońki bez burmistrza który w delegacji za granicą ale u żony z 15 tys. z premiami i delegacjami i innymi funkcjami może i się nazbiera to jest 10 krotność podstawowej wypłaty większości Monieckiego społeczeństwa z budzikiem poradził sobie Pan ale z PO może być gorzej wojewoda zaciera tylko rączki obsadzeniem tej funkcji własnymi strukturami....
        • Marek   IP
          "Przez wiele lat był też wiceprezesem lokalnego klubu sportowego Promień Mońki. Drużyna gra w trzeciej lidze
          • Mateusz   IP
            A co on zrobił takiego dla Promienia i jak ma czelność teraz robić przykrywkę dobra klubu jak nawet przez dwie kadencje nie potrafił zadbać o nowy stadion, oświetlenie lub cokolwiek nie mówiąc już o jakieś porządnej bieżni czy prostym wyegzekwowaniu w podległej jednostce MOSIR pomalowaniu ogrodzenia całego terenu stadionu na który miał i ma wpływ to wstyd że takie wioski jak np. Tykocin, Korycin, mają zadbane obiekty stadionowe a nasza stolica powiatu nie potrafi o to zadbać...