Jak PSL ordynację zmieniało

Jak PSL ordynację zmieniało

Waldemar Pawlak, fot. Tomasz Gzell
Gdyby nie zamieszanie, jakie wywołał Waldemar Pawlak, posłowie mieli okazję uchwalić zmiany korzystniejsze dla podatników. Teraz liczą na to, że ich pomyłkę naprawi jakoś Senat.

Podczas głosowania nad nowelizacją ordynacji podatkowej posłowie mieli również okazję pochylić się nad rządową wersją doktryny in dubio pro tributario.

Propozycja PO była znacznie szersza od tej zaproponowanej przez prezydenta. Mówiła, że ,,w przypadku różnych wyników wykładni przepisów prawa podatkowego organ podatkowy przyjmuje wykładnię korzystną dla strony postępowania”. Zamiast słowa ,,podatnik” pojawiła się ,,strona”, dzięki czemu nowy zapis objąłby wszystkie podmioty rozliczające się z fiskusem. Felerne wyrażenie dotyczące ,,niedających się usunąć wątpliwości w prawie podatkowym” zostało zastąpione szerszym pojęciem o ,,wykładni przepisów prawa”. Przed głosowaniem przeciw propozycji PO zbuntowali się jednak koalicjanci z PSL. Waldemar Pawlak nawoływał do głosowania na poprawkę ludowców, która była wierną kopią mizernej propozycji prezydenta.

Skąd ten dziwny ruch? Zdaniem ekipy rządzącej była to czysta zagrywka polityczna, która miała nastawić wszystkie partie przeciw Platformie. I tak za poprawką PSL głosowały wszystkie kluby parlamentarne oprócz PO. Ludowcy nie czują się winni, mówiąc, że propozycja prezydenta była bardziej jednoznaczna od tej zaopiniowanej przez Ministerstwo Finansów. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy resort Mateusza Szczurka, ale nikt nie udzielił nam odpowiedzi. Jeżeli dyrektywę przegłosuje Senat, nowe prawo wejdzie w życie 1 stycznia 2016 r.

Więcej przeczytasz w najnowszym tygodniku "Wprost", który jest dostępny w formie e-wydania na www.ewydanie.wprost.pl  i w kioskach oraz salonach prasowych na terenie całego kraju od poniedziałku rano.

"Wprost" jest dostępny również w wersji do słuchania.
Tygodnik "Wprost" można zakupić także za pośrednictwem E-kiosku
Oraz na  AppleStore GooglePlay

Czytaj także

 7
  • dewajtis   IP
    To tak przystępnie opisane, z wyjątkiem wyjaśnienia, kiedy przepis jest lepszy? Czy w przypadku, kiedy wyróżnia podatnika, czy kiedy dotyczy wszystkich?
    • Henryk   IP
      Pawlak, szykuj pan szczoteczke do zebow. Będzie rozliczenie za umowę gazowa. Kraty wasci nie omina. Odsiadke za okradzenie narodu polskiego na korzyść rosji możemy zalatwic u zleceniodawcy Pana Putina.
      • NMC!!!   IP
        Mr Krawiec, szkoda ,że szczurkowe nie udzieliły Panu lekcji, bo na pewno padłyby konkretne paragrafy i definicje z nich wynikąjace . Przydałyby sie Panu, bo bez nich przyjmuje Pan bezkrytycznie pogiętą interpretację daleką od prawa i rzeczywistości. I tak proponuję poczytać trochę definicji stron postępowania i podatnika, oraz wykładni prawa i wątpliwości w prawie. Wszystkie te pojęcia są nie tylko obiegowe, ale również mają swoje konkretne znaczenia. Nie znając ich sili sie Pan na interpretacje ,które są szersze a ,które zawężają intencje nowelizacji. dość powiedzieć ,że organ prowadzący postępowanie podatkowe jest jego stroną!!!- z czym pogięta poprawka wchodziła w tautologię. Podatnikiem są wszystkie osoby i prawne i fizyczne oraz podmioty nieposiadające osobowości prawnej podlegające obowiązkowi podatkowemu. Strona postępowania jest szersza tylko w tym aspekcie ,że ujmuje również organ podatkowy!!!! A przecież duchem nowelizacji jest wykluczenie orzeczenia na korzyść tej!!!! strony postępowania.
        O co Panu chodzi?????