Warszawa. Pomnik gen. Berlinga zrzucony z cokołu

Warszawa. Pomnik gen. Berlinga zrzucony z cokołu

Zdjęcie z obalenia pomnika Berlinga
Zdjęcie z obalenia pomnika Berlinga / Źródło: Facebook / Adam Słomka
Na Saskiej Kępie w Warszawie grupa osób strąciła z cokołu pomnik generała Zygmunta Berlinga. Fotografie dokumentujące to zdarzenie w mediach społecznościowych zamieścił były poseł Adam Słomka.

„Totalitarny monument zdrajcy Zygmunta Berlinga w  zniesiony społecznie przez antykomunistów z #Niezłomni” – czytamy na Twitterze Adama Słomki, byłego posła, przewodniczącego Konfederacji Polskiej Niepodległej – Niezłomni. W ten sposób kontrowersyjny polityk informował o zniszczeniu pomnika na warszawskiej Pradze. Na dowód swoich słów dołączył zdjęcia.

Wydarzenie potwierdziła już warszawska . – Policjanci z Komendy Rejonowej Warszawa VII pojechali na miejsce, rzeczywiście zastali przewrócony postument pomnika, pomnik został zniszczony – mówiła w rozmowie z Onetem podinsp. Magdalena Bieniak. Przekazała, że trwa ustalanie osób mających związek z „aktem wandalizmu” i przeprowadzanie czynności procesowych.

Zygmunt Berling był generałem broni ludowego Wojska Polskiego i dowódcą 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, utworzonej w 1943 roku w Związku Radzieckim z polskich żołnierzy. U boku Armii Czerwonej żołnierze Berlinga walczyli przeciwko Niemcom w czasie II wojny światowej. Pomnik generała na Saskiej Kempie powstał w 1985 roku. Od tamtego czasu kilka razy oblewano go czerwoną farbą. W maju władze dzielnicy Praga-Południe przekazały, że pomnik gen. Berlinga zostanie przeniesiony do Muzeum Historii Polskiej.

Czytaj także:
Janda: Mam nadzieję, że nie będzie mojego pomnika. „Brzydzę się tym”

Galeria:
Zdjęcia z obalenia pomnika Berlinga

Czytaj także

 5
  • Mam nadzieję, ze niedługo taki sam los spotka wszystkie pomniki żarliwego komunisty Lecha Kaczyńskiego, wielkiego piewcy doktryn Marksa i Lenina.
    • Jeden z moich dziadków był w Armii Krajowej, gdy weszło LWP dostał powołanie, poszedł do wojska i wraz z LWP brał udział w walkach na Wale Pomorskim i zdobywał Berlin wraz z Armią Radziecką jako żołnierz obsługi moździerza - bezpośredniego wsparcia piechoty. Nie sadzę by kiedykolwiek do głowy przyszło mu niszczenie pomnika kogokolwiek.
      O takich jak Słomka wyraził by się pewnie w prosty sposób, gdy coś gościowi grozi ucieka pod kieckę, a gdy jest bezpiecznie udaje wielkiego Patriotę. Za PRL dostawał łagodne kary i jakoś nie w głowie było mu niszczenie jakiegokolwiek pomnika czy planowanie zamachów jak Niesiołowskiemu.

      Typowy tchórz gdy grożą represje, wielki bohater gdy nic mu nie grozi...taki Prawdziwy Polak.
      • A propos obalania pomników - coś już wiadomo w sprawie ks Jankowskiego? Udowodniono mu jakieś czyny? Ktoś wystąpił o odszkodowania? Znaleźli się w końcu świadkowie i ofiary, czy nadal mamy tylko pomówienia na podstawie jednego artykuł w gazecie ze stycznia i nocną akcje Sekielskiego?
        • A przecież wystarczyłyby dziecięce buciki.