Studenci z Izraela pobici w Warszawie. Jest reakcja MSZ i ambasady Izraela

Studenci z Izraela pobici w Warszawie. Jest reakcja MSZ i ambasady Izraela

Siedziba MSZ
Siedziba MSZ / Źródło: Wikimedia Commons / Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 pl
Grupa studentów z Izraela została brutalnie pobita przed jednym z warszawskich klubów. Sprawcami napaści byli najprawdopodobniej Arabowie. Incydent potępiła Ambasada Izraela w Polsce oraz szef MSZ Jacek Czaputowicz.

W nocy z piątku na sobotę grupa czterech studentów z Izraela została zaatakowana przed jednym z  klubów. Dwóch mężczyzn odniosło poważne obrażenia, konieczna była hospitalizacja. - Zaatakowali nie dlatego, że naśmiewali się z nich. Nie dlatego, że brat się na nich spojrzał. Nie dlatego, że się pokłócili. Arabowie zaczęli bić go i jego przyjaciół tylko dlatego, że byli Żydami. Wsiadali do taksówki i mieli jechać do hotelu. W tym momencie zostali zaatakowani. Napastnicy kopali, aż mój brat stracił przytomność. Nikt im nie pomógł. Ludzie odwracali wzrok. Ochroniarze nie interweniowali - mówił brat poszkodowanego mężczyzny w rozmowie z telewizją News 1. Gazeta „The Jerusalem Post”, która także opisała incydent, stwierdziła, że napastnikami byli obywatele Kataru, którzy mieli pod adresem studentów wykrzykiwać hasła „wolna Palestyna” i „wolna Gaza”.

Oświadczenie w sprawie pobicia wystosowała Ambasada Izraela w Polsce. „Wyrażamy głęboki wstrząs w związku z atakiem na dwóch izraelskich studentów w samym sercu Warszawy. Jesteśmy pewni, że polskie władze podejmą wszelkie konieczne kroki w tej sprawie. Potępiamy przemoc i jakiekolwiek próby przenoszenia konfliktu bliskowschodniego na teren Polski” - podkreślono w komunikacie.

Głos w sprawie zabrało także MSZ. Jacek Czaputowicz przekazał, że wstępne ustalenia wskazują, że Polacy nie byli w to zaangażowani a napastnicy posługiwali się językiem arabskim. Minister potępił także incydent i zapewnił, że polskie władze dołożą wszelkich starań, żeby sprawcy zostali ujęci i ukarani. Marek Magierowski nazwał pobicie ohydnym aktem barbarzyństwa. „Nie ma uzasadnienia dla przemocy. Wierzę, że sprawcy zostaną wkrótce aresztowani” - napisał ambasador Polski w Izraelu na swoim profilu na Twitterze.

Czytaj także:
Miriam Shaded ofiarą przemocy. „Prawie mnie zabił. Dusił bardzo długo. Zaczęłam się modlić”

Źródło: Gazeta.pl / X-news

Czytaj także

 4
  • Cały świat się dowiedział, że gdy bezbronni Żydzi byli bici w centrum Warszawy, to Polacy jak gdyby nigdy nic spali sobie w swoich antysemickich domach. Czy to nie przypomina bierności antysemitów podczas holokaustu?

    Ponieważ nikt się antysemitą nie rodzi, a dopiero staje się nim po spotkaniu z Żydem, to aby zapobiec antysemityzmowi w Polsce, należy usunąć wszystkich Polaków z tego kraju. Dosyć tego polskiego antysemityzmu!
    • Jeszcze parę takich akcji i każdy czosnek będzie miał pozwolenie na broń albo będą się domagać eskorty policji. Ciekawe kto zainicjował tą przepychankę? Ale to i tak będzie wina Polaków. Poza tym dlaczego szef MSZ od razu musi się tym zajmować? Bo imprezowi chłopcy byli z Izraela? A jednak naród wybrany.
      • Znów elektorat PiSu w akcji?? Nienapisali w tytule ale wiadomo. Ile jeszcze? Wstyd! Tu krzyczom że niema antysemityzmu a tu takie różne! Wstyd! Na jesieni bierzemy ten kraj i do wienzień będziemy zamykać!
        • To i tak malo ! To co robia zydzi z Palestynczkami ? Powinni ich......Polacy tez maja z nimi problemy. Wiec; dobry zyd to ?.........dopowiedzcie sobie sami