Ten billboard zaskoczył warszawiaków. „Było warto”

Ten billboard zaskoczył warszawiaków. „Było warto”

Billboard „Witamy w Bydgoszczy”
Billboard „Witamy w Bydgoszczy” Źródło:WPROST.pl
Wiadomo, kto stoi za umieszczeniem billboardu o zaskakującej treści przy alejach Jerozolimskich w Warszawie. Wokół „Witamy w Bydgoszczy” narosło wiele teorii.

Kilka tygodni temu przy Alejach Jerozolimskich w Warszawie, na wysokości węzła Salomea pojawił się tajemniczy billboard. O wielkopowierzchniowym plakacie z napisem „Witamy w Bydgoszczy” szybko zrobiło się głośno. Temat podchwyciły lokalne media, ale nikt nie wiedział, skąd wziął się pomysł, by w ten sposób próbować zaskoczyć zmierzających do stolicy kierowców.

Powiesił billboard „Witamy w Bydgoszczy”. Wiemy, kim jest

Poza internautami na nietypowy element miejskiego krajobrazu zwrócili uwagę bydgoscy urzędnicy, którzy na profilu w mediach społecznościowych odnieśli się do niego w niemniej nietypowy sposób. „Stało się. Przejęliśmy Warszawę. Imperium Bydgoskie staje się faktem” – żartowali.

facebook

Niefortunna pomyłka? Żart ratusza? Kampania reklamowa województwa kujawsko-pomorskiego? Nic bardziej mylnego. Wszystko stało się jasne po tym, jak do akcji przyznał się jeden z użytkowników Tik Toka. Łatwogang, bo o nim mowa, zasłynął pewien czas temu z próby pieszego pokonania trasy z Warszawy do Krakowa. Zmotywowały go do tego polubienia śledzących go w mediach społecznościowych fanów.

Kim jest Łatwogang?

Wiele mówiło się też o jego zaangażowaniu dotyczącym Młodzieżowego Słowa Roku czy tworzenia piosenek z Quebonafide. Okazuje się, że to właśnie Tiktoker zdecydował się wykupić billboard przy wjeździe do Warszawy, aby powiesić tam baner. O szczegółach akcji opowiedział w jednym z najnowszych nagrań.

Jak mówi, trzy miesiące temu zobaczył nagranie na YouTube, gdzie ktoś przy lotnisku w mieście Gatwick powiesił napis „Welcome to Luton”. Przez to – jak dodaje – osoby lecące do Gatwick myślały, że lądują w Luton. – Wtedy wpadłem na pomysł, co gdyby na wjeździe do Warszawy zrobić napis „Witamy w Bydgoszczy” – relacjonował Łatwogang.

– Nie oszukujmy się, trzeba by mieć nieźle zrytą banię... – kontynuuje TikToker, po czym nagranie urywa się. W kadrze widać chłopaka, który stoi przed wspomnianym billboardem i mówi, że jest tutaj ze swoim tatą. – Na ile to oceniasz w skali 1 do 10? – pyta o swoją inicjatywę Łatwogang. – Na jakieś dwa lata bezpośredniego pozbawienia wolności – słyszmy głos spoza kadru. Zobaczcie sami:

Czytaj też:
Bartłomiej Sienkiewicz o kosztach odbudowy Pałacu Saskiego: Coś jest nie tak
Czytaj też:
W pięć minut pomalowali cały pociąg metra w Warszawie. Trop prowadzi do Rosji

Opracował:
Źródło: WPROST.pl