Duda w Kijowie: To nie my jesteśmy bohaterami, ale wy. Mówię o tym z dumą

Duda w Kijowie: To nie my jesteśmy bohaterami, ale wy. Mówię o tym z dumą

Andrzej Duda z wizytą na Ukrainie
Andrzej Duda z wizytą na Ukrainie Źródło: KPRP / Jakub Szymczuk
Andrzej Duda jako pierwszy zagraniczny przywódca wystąpił w Radzie Najwyższej Ukrainy w Kijowie. – Wolny świat ma dziś twarz Ukrainy – powiedział prezydent Polski. – Ukraina musi być odbudowana przede wszystkim na koszt agresora. Na koszt Rosji, która niszczy domy i plony i zabija ludzi. Na to trzeba przeznaczyć zamrożone w europejskich bankach rezerwy walutowe, a te są ogromne. Jasne jest, kto jest agresorem, a kto został napadnięty – dodał.

Posiedzenie Rady poprzedziły hymny obu krajów, a otworzyło je wystąpienie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. – Gość w dom, Bóg w dom, tak witam naszego gościa, druha i brata, Andrzeja Dudę, prezydenta Polski. Polacy od początku pomagają naszym kobietom i dzieciom pomagając nam bronić się przed gośćmi, których my nie zapraszaliśmy. 24 lutego zaczęła się pisać nasza nowa wspólna historia – powiedział.

Obaj prezydenci byli zgodni, że sytuacja dziejowa pozwoli na oczyszczenie bolesnej przeszłości i budowanie nowej, lepszej przyszłości. – Ukraina broni nie tylko siebie, ale całej Europy i w tym pomaga Polska. Mamy w pamięci słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego o tym, kto może być następny. Tu nie chodzi o strach, tylko o gotowość – powiedział Zełenski. Dodał, że dla Ukrainy ważne jest też m.in. liderowanie Polski w sprawie embarga na surowce z Rosji.

Źródło: Wprost