„Bogini z psami”. To ona ratowała niepełnosprawne zwierzęta z bombardowanego Irpienia

„Bogini z psami”. To ona ratowała niepełnosprawne zwierzęta z bombardowanego Irpienia

Anastazja, ps. „Bogini z psami”  opiekuje się psami w domu
Anastazja, ps. „Bogini z psami” opiekuje się psami w domu Źródło:Archiwum prywatne
Zdjęcie Anastazji obiegło świat. 21-latka opiekuje się niepełnosprawnymi zwierzętami, a kilka miesięcy temu podjęła próby ewakuowania ich z Irpienia. – Na punkcie kontroli patrzyli na mnie jak na głupią dziewczynę – opowiedziała w rozmowie z „Wprost”. Co teraz robi Anastazja i jak potoczyły się losy porzuconych psów?

21-letnia Anastazja pochodzi z Kijowa, ale od kilku lat mieszka w Irpieniu. Kilka miesięcy temu, w czasie trwania rosyjskiej inwazji na Ukrainę, zyskała przydomek „Bogini z psami”. Wszystko przez zdjęcie, które zdobyło międzynarodowy rozgłos. Na fotografii widać 21-latkę, która ewakuowała się z Irpienia wraz z niepełnosprawnymi psami.

Zdjęcie zostało opublikowane na profilu Gwardii Narodowej Ukrainy, a jego autorem jest Christopher Occhicone, fotograf, który dokumentuje wojnę w Ukrainie dla „The Wall Street Journal".

Zdjęcie zyskało wielką popularność w sieci, a internauci nie ustawali w zachwytach nad niezwykłą siłą i motywacją Anastazji, która w czasie rosyjskiej inwazji nie zapomniała o czworonogach.

instagram

Anastazja Oleksijenko, „Wprost”: Kiedy i w jakich okolicznościach zaczęłaś się opiekować zwierzętami?

Anastazja, ps. „Bogini z psami”: Od dzieciństwa wiem, jak opiekować się zwierzętami. Moi rodzice mieli schronisko dla psów, szczególnie dla bullmastifów. Bardzo chciałam pomagać zwierzętom, jak będę dorosła. Mój mąż był na początku przeciwny, żebym przygarniała je do domu, ale w końcu dostrzegł, jak bardzo tęsknię za zwierzętami. Zaproponował mi, żebyśmy zrobili hotel dla czworonogów, żeby właściciele zostawiali u nas w domu swoich ulubieńców, np. gdy jadą na urlop.