O ostrzale mostu w okolicach miejscowości Czonhar poinformował na Telegramie szef okupacyjnych władz obwodu Chersońskiego Wołodymyr Saldo. Uszkodzona została zarówno trasa dla ruchu samochodowego, jak i kolejowa. „Według wstępnych ustaleń, do ataku wykorzystano brytyjskie pociski Storm Shadow. Nawierzchnia drogowa została uszkodzona na mostach. Nie ma ofiar” – napisał Saldo.
Storm Shadow to pociski typu powietrze–powietrze o zasięgu 250 kilometrów, co czyni je pociskami o największym zasięgu, jakimi dysponuje obecnie ukraińska armia.
Atak na most potwierdziły również władze nielegalnie zaanektowanego przez Rosję Krymu. „W nocy, doszło do uderzenia w most Czonharski. Nie ma ofiar. W tym momencie saperzy badają jakiego rodzaju amunicji użyto. Odpowiednie służby będą sprawdzać nawierzchnię. O tym, czy mosty będą przejezdne poinformujemy w ciągu godziny” – przekazał na Telegramie szef okupacyjnych władz Krymu Serhiej Aksjonow.
Rosja boi się ukraińskiej kontrofensywy
Jak donosi brytyjski wywiad, Rosjanie są realnie zaniepokojeni ukraińską kontrofensywą, o czym świadczą podjęte w ostatnich dniach działania obronne. „Nie ustają intensywne walki w sektorach na południu Ukrainy. Jednak w ostatnich tygodniach Rosja nadal podejmowała intensywne wysiłki na rzecz budowy linii obronnych głęboko na tyłach, zwłaszcza na drogach prowadzących do okupowanego Krymu” – czytamy w analizie Brytyjczyków.
Rosyjskie umocnienia zostały rozmieszczone na odcinku około 9 kilometrów i znajdują się około 3,5 km od miasta Armiańsk w pobliżu wąskiego mostu łączącego Krym z obwodem chersońskim. „Te rozbudowane linie obrony odzwierciedlają ocenę rosyjskiego dowództwa, że siły ukraińskie są zdolne do bezpośredniego ataku na Krym” – wskazują analitycy brytyjskiego wywiadu.Jak podkreślili w swoim raporcie, dla Kremla utrzymanie Krymu jest kwestią priorytetową.
Czytaj też:
Wojna w Ukrainie mogła skończyć się szybciej? Zaskakujące słowa ekspertaCzytaj też:
Kontrofensywa Ukrainy trwa. Władimir Putin komentuje sytuację na froncie
