Wybory do PE. Austriacy zakończyli głosowanie. Są wyniki exit poll

Wybory do PE. Austriacy zakończyli głosowanie. Są wyniki exit poll

Sebastian Kurz
Sebastian Kurz
Zakończyły się wybory do Parlamentu Europejskiego w Austrii. Wyniki exit poll wskazują na zwycięstwo partii SPO Sebastiana Kurza.

Wybory w Austrii upłynęły pod znakiem afery politycznej z udziałem byłego już wicekanclerza z Wolnościowej Partii Austrii, Heinza-Christiana Strache. Według badań exit poll, wybory wygrała rządząca Austriacka Partia Ludowa (SPO) kanclerza Sebastiana Kurza, która uzyskała 34,5 proc. głosów. Na drugim miejscu znalazła się opozycyjna Partia Socjaldemokratyczna (SPO), na którą głos oddało 23,5 procent. Na kandydatów skrajnie prawicowej Wolnościowej Partia Austrii (FPO) zagłosowało 17,5 procent głosów. Frekwencja wyborcza przekroczyła 50 proc.

„Dostaniesz wszystkie zlecenia od rządu”

Zamieszanie w austriackim rządzie związane jest z publikacją przez niemieckie media nagrań ze spotkania na Ibizie dwóch polityków Austriackiej Partii Wolności. BBC donosi, że na ujawnionym nagraniu zarejestrowano rozmowę zastępcy kanclerza Austri Heinza-Christiena Strache oraz innego polityka Partii Wolności, Johanna Gudenusa, z kobietą, która twierdzi, że jest zamożną obywatelką Rosji. Rozmówczyni polityków podawała się za siostrzenicę potężnego rosyjskiego oligarchy. Proponowała zakup 50 proc. udziałów w austriackiej gazecie „Kronen-Zeuting” oraz zmianę polityki redakcyjnej, która odtąd miałaby ukierunkować się na pozytywne pisanie o Partii Wolności. Strache przystał na taką propozycję, oferując jej państwowy kontrakt i wyjaśniając, że chce zbudować w Austrii „taki krajobraz medialny jak Victor Orban” na Węgrzech.

Podczas rozmowy z rzekomą inwestorką Strache stwierdził, że przejęcie przez Rosję „Kronen-Zeitung” może poprawić notowania jego partii aż do 34 proc. poparcia. – Jeśli przejmiesz „Kronen-Zeitung” na trzy tygodnie przed wyborami i wprowadzisz nas na pierwsze miejsce, będziemy mogli rozmawiać o wszystkim – mówił zastępca kanclerza do „siostrzenicy oligarchy”. Polityk sugerował, by Rosjanka w ramach umowy „założyła firmę taką jak Strabag”, czyli przedsiębiorstwo z branży budowlanej. – Dostaniesz wszystkie zlecenia od rządu, tak jak Strabag – przekonywał. Wymienił również nazwiska kilku dziennikarzy, którzy powinni zostać „wypchnięci” z gazety oraz pięciu nowych, którzy musieliby zacząć współpracę z tytułem. Strache podał się już do dymisji tłumacząc, że podczas rozmowy z Rosjanką był pod wpływem alkoholu i zachowywał się jak „nastolatek”. Dodał, że jego zachowanie było „głupie i nieodpowiedzialne” a jego odejście jest spowodowane tym, że chce uniknąć dalszych szkód dla rządu. Te jednak są nieuniknione, a koalicja została już rozwiązana.

Czytaj także:
Sondaż exit poll. W jaki sposób się go przeprowadza i jaka jest jego wiarygodność?

Czytaj także

 0