Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich, spotkała się z mieszkańcami podwarszawskiego Piaseczna. W trakcie rozmów jedna z osób zapytała o lekcje religii. Zdaniem wicemarszałek Sejmu katecheza w szkołach nie zdała egzaminu i zrobiła więcej złego niż dobrego. Małgorzata Kidawa-Błońska zaproponowała, aby nauczanie religii odbywało się w parafiach – w salkach katechetycznych. – Jesteśmy w przededniu dyskusji, aby lekcje religii wróciły do parafii i będzie to z pożytkiem dla dzieci, bo to nie będzie kolejny przedmiot, tylko będzie to coś innego – stwierdziła. – Tak jak jest dalej być nie może – dodała polityk PO.
„Kidawa-Błońska zacznie wszczynać wojny”
Do propozycji kandydatki Koalicji Obywatelskiej odniósł się Adam Bielan. Rzecznik sztabu Andrzeja Dudy ocenił, że propozycja wicemarszałek Sejmu to kolejny przykład na to, że Małgorzata Kidawa-Błońska natychmiast, jeżeli zostanie prezydentem, zacznie wszczynać wojny. – Kolejną wojnę, którą chce wszcząć, to spór o lekcje religii w Polsce. Zakończyliśmy ją, mamy pewien kompromis w tej sprawie. Pani Kidawa-Błońska stara się wyraźnie o głosy środowisk radykalnie lewicowych. Mam nadzieję, że nie zostanie wybrana i tego rodzaju spory ideowe nie będą rozgrzewać Polaków – powiedział europoseł PiS podczas konferencji prasowej.
Czytaj też:
Wsparcie Tuska dla Kidawy-Błońskiej. Prof. Chwedoruk: Może być obciążeniem
