Rafał Trzaskowski: Jarosławowi Gowinowi należy się uznanie

Rafał Trzaskowski: Jarosławowi Gowinowi należy się uznanie

Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
–10 maja nie będzie żadnych wyborów. W chaotycznej pogoni za ich nową formułą PiS pozbawił nawet PKW możliwości wydrukowania kart wyborczych – ocenił Rafał Trzaskowski, który w rozmowie z „Rzeczpospolitą” stwierdził, że ludzi bardziej interesują problemy związane z epidemią koronawirusa niż wybór głowy państwa.

Zdaniem majowe wybory prezydenckie stanowią jedynie temat zastępczy, a mieszkańcy stolicy pytają go o to, jak ratować miejsca pracy czy o kwestie bezpieczeństwa. – Nikt nie pyta o wybory. To temat, który pasjonuje głównie polityków – ocenił w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Pytany o przygotowania do wyborów w Warszawie Trzaskowski wprost stwierdził, że „10 maja nie będzie żadnych wyborów”. – W chaotycznej pogoni za ich nową formułą PiS pozbawił nawet PKW możliwości wydrukowania kart wyborczych – dodał.

„Sasin jest dyletantem”

Podczas wywiadu przytoczono opinię Łukasza Szumowskiego, który stwierdził, że  korespondencyjne są bezpieczniejsze, niż te bezpośrednie. Trzaskowski w odpowiedzi ocenił, że „minister zdrowia postanowił się zachować jak polityk PiS, a nie profesor medycyny. – Minister Sasin jest takim dyletantem, że nawet nie wie, ile trwa drukowanie kart wyborczych. Nikt nie wie, jak zapewnić bezpieczeństwo członkom komisji wyborczych w czasach epidemii. Nikt nie wie, jak dostarczyć karty wyborcze wszystkim ludziom, którzy nie przebywają w miejscu zamieszkania, czy obywatelom będącym na kwarantannie. Nikt nie wie, jak zorganizować wybory za granicą. Mam poczucie, że rządzący tracą kontakt z rzeczywistością – stwierdził Trzaskowski.

Prezydent stwierdził również, że  należy się uznanie”, ponieważ jako jedyny z obozu rządzącemu był na tyle odważny, by przeciwstawić się Jarosławowi Kaczyńskiemu ogłaszając, że pomysł zorganizowania wyborów w maju to przejaw braku odpowiedzialności. Trzaskowski zastanawiał się także, czy możliwa jest rozmowa z  o zmianie konstytucji, skoro nie ma on „najmniejszego szacunku do obowiązującego prawa”. – Natomiast z Gowinem trzeba rozmawiać o tym, jak ratować Polskę przed szaleństwem – dodał.

Polityk nawiązał także do katastrofy smoleńskiej stwierdzając, że jednym z jej głównych powodów było „nieprzestrzeganie procedur i próba podporządkowania się wizerunkowi twardych ludzi, którzy nawet w najtrudniejszych sytuacjach wykonują symboliczny gest dla ojczyzny”. – Podobny brak odpowiedzialności i brak szacunku dla procedur widać niestety i dziś. Tak jak tamten samolot nie powinien był wystartować i lądować w krytycznych warunkach, tak te wybory nie powinny być organizowane i przeprowadzane w czasie pandemii – podsumował.

Czytaj też:
PO nie pozwoli Kidawie-Błońskiej wycofać się z wyborów. „Padło o kilka słów za dużo”

Źródło: Rzeczpospolita
 2

Czytaj także