Słaby wynik Jacka Jaśkowiaka. Będzie druga tura w Poznaniu

Słaby wynik Jacka Jaśkowiaka. Będzie druga tura w Poznaniu

Jacek Jaśkowiak
Jacek Jaśkowiak Źródło:PAP / Jakub Kaczmarczyk
Wybory samorządowe w Poznaniu nie rozstrzygnęły się w pierwszej turze. Chociaż Jacek Jaśkowiak wygrał ze swoimi rywalami, będzie potrzebna dogrywka.

Ogólnopolska Grupa Badawcza dla WTK przeprowadziła sondaż exit poll, z którego wynika, że w Poznaniu będzie potrzebna druga tura wyborów samorządowych. W niedzielę 7 kwietnia w pierwszej turze zwyciężył Jacek Jaśkowiak. Obecny prezydent miasta przekonał do siebie 44,6 proc. mieszkańców. Na drugim miejscu uplasował się kandydat Prawa i Sprawiedliwości, na którego głos oddało 18,1 proc. wyborców. To właśnie ci dwaj politycy będą walczyć w dogrywce.

Pozostali kandydaci uzyskali poparcie mniejsze niż 15 proc. Na Przemysława Plewińskiego popieranego przez Trzecią Drogę głos oddało 14,8 proc. wyborców. Na czwartym miejscu uplasowała się przedstawicielka Nowej lewicy Beata Urbańska z wynikiem 14,4 proc. 8,1 proc. głosujących widziałoby w roli prezydenta Poznania Łukasza Garczewskiego z komitetu Społeczny Poznań.

twitter

Wybory 2024. Kim jest Jacek Jaśkowiak?

Jacek Jaśkowiak jest kandydatem Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Poznania. Urodzony w 1964 roku, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i stypendysta GFPS na Uniwersytecie w Bielefeld. Karierę zawodową rozpoczynał w firmie Kulczyk Tradex, później był menadżerem Jacka Kaczmarskiego.

W 2010 roku kandydował na stanowisko prezydenta Poznania, ale bez powodzenia. W 2013 roku wstąpił do Platformy Obywatelskiej, a rok później ponownie spróbował swoich sił w wyborach samorządowych i został wybrany na urząd prezydenta miasta. Zdobył wtedy 21,46 procent głosów i awansował do drugiej tury, w której rywalizował z Ryszardem Grobelnym. W 2018 roku ponownie wygrał wybory samorządowe, tym razem już w I turze. Obecnie będzie ubiegał się o trzecią kadencję.

Czytaj też:
Wybory 2024. Historyczna zmiana i zaskakujący zwrot w Krakowie
Czytaj też:
Wybory 2024. Wrocław czeka druga tura. Z kim powalczy Jacek Sutryk?