Zmiażdżył głową 51 arbuzów w minutę. Swoim wyczynem pochwalił się w sieci

Zmiażdżył głową 51 arbuzów w minutę. Swoim wyczynem pochwalił się w sieci

Rashid Naseem rozbijał głową arbuzy
Rashid Naseem rozbijał głową arbuzy / Źródło: YouTube / Caters Clips
Cele w życiu bywają różne. Jedni chcą przebiec maraton albo chwalić się osiągnięciami naukowymi. Inni wolą... rozbijać głową arbuzy. Takie wyzwanie podjął Rashid Naseem z Pakistanu. Jak mu poszło? Zobaczcie sami.

51 rozbitych głową arbuzów, a to wszystko w jedną minutę - takie osiągnięcie zapisał na swoim koncie 32-letni Rashid Naseem. Mężczyzna już wcześniej zadziwił wszystkich, kiedy podjął próbę... zmiażdżenia 281 orzechów włoskich. Na to także miał tylko 60 sekund, a wyzwanie zakończyło się sukcesem.

Teraz przyszła pora na arbuzy. W pakistańskim mieście Karaczi przygotowano specjalne miejsce, gdzie 32-latek mógł sprawdzić się w nowym zadaniu. Na nagraniu opublikowanym w sieci widzimy dziesiątki arbuzów ułożonych w jednej linii. Kiedy rozpoczęło się odmierzanie czasu, Rashid ruszył jak błyskawica i rozbijał głową kolejne arbuzy. Może trudno w to uwierzyć, ale są dowody.

Naseem: Chcę pobić 50 rekordów!

Naseem na co dzień trenuje sztuki walki i prowadzi swoją szkołę, gdzie trenuje innych. Jak przekonuje, do bicia kolejnych nietypowych rekordów przygotowuje się bardzo długo. – Potrzeba dużo praktyki. Ćwiczyłem to od kilku miesięcy – przyznał.

„Daily Mail” wylicza też inne wyzwania, z którymi zmierzył się mężczyzna. Było rozgniatanie orzechów i rozbijanie arbuzów, ale również miażdżenie kokosów i usuwanie głową kapsli z butelek. – Moim celem jest ustanowienie 50 rekordów świata i uczynienie mojego kraju dumnym –zapowiedział.

Czytaj także:
Złowiono największego dorsza na świecie. Zobaczcie, jak wygląda rekordowy okaz

Czytaj także

 3
  • Buster Keaton

    no tak. teraz te nowoczesne tak sobie wbijają do łba wiedzę bezPOśrednio ze źródła.
    P.S.
    stawiałem na "łoprawcę" he, he, he
    • No nie.... Toż to nasz Kabotyn... Janek Kabotyn jak żywo.... Można rzec... łebski facet....