Martyna Wojciechowska spotkała się w Polsce z adoptowaną córką. „Moja kochana Kabula”

Martyna Wojciechowska spotkała się w Polsce z adoptowaną córką. „Moja kochana Kabula”

Znana z książek i telewizji podróżniczka Martyna Wojciechowska pochwaliła się zdjęciem z adoptowaną córką. Dziewczyna ma na imię Kabula i w środę dotarła do Polski.

Fotografia Martyny Wojciechowskiej z adoptowaną córką pojawiła się na Instragramie w środę 12 września wieczorem. Podróżniczka napisała w mediach społecznościowych: „Moja kochana Kabula w Polsce. Nie wierzę w to, co się dzieje”. Wiadomość ozdobiła emotikonkami serduszek oraz hasztagami, m.in. #purehappiness („czyste szczęście”), #sohappy („tak szczęśliwa”).

Patrząc na fotografię, możemy zauważyć niecodzienny wygląd dziewczyny. To albinoska - bohaterka jednego z dokumentów Wojciechowskiej z Tanzanii, nagrywanego w ramach programu „Kobieta na krańcu świata”. W wielu częściach Afryki albinosi traktowani są ze strachem, lub jako cenne trofeum. Prowadzi to często do polowań na te osoby. Sama Kabula w wyniku takich praktyk straciła rękę.

Martyna Wojciechowska adoptowała Kabulę na odległość, wspierała ją finansowo i odwiedzała co pewien czas. Pomogła jej rozpocząć studia prawnicze, by dziewczyna mogła stawać w obronie podobnych jej osób. Obecnie Kabula ma 20 lat. Nie trzeba chyba dodawać, że zdjęcie Martyny Wojciechowskiej z dziewczyną wywołało lawinę pozytywnych komentarzy na jej profilu na .

Czytaj także

 2
  •  
    żenada, farsa i skur.... pod publiczkę. Martynko jak chcesz zrobić coś dobrego, to na początek proponuję w "swoich" programach pokazywać z czego naprawdę wynika bieda Afryki - DRENOWANIA przez Europę.