Zadzwonił sprawdzić, czy jest poszukiwany przez policję. Był

Zadzwonił sprawdzić, czy jest poszukiwany przez policję. Był

Policja, zdjęcie ilustracyjne
Policja, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Shutterstock / Grzegorz Czapski
Na numer Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego zadzwonił mężczyzna, który chciał sprawdzić, czy jest osobą poszukiwaną. Mysłowiczanin podał swój aktualny adres i czekał na informację zwrotną. Po chwili 37-latka odwiedzili stróże prawa.

W poniedziałek 8 lutego dyspozytor Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego odebrał telefon od mieszkańca Mysłowic. Mężczyzna w trakcie rozmowy przyznał, że nie stawił się na wezwanie w zakładzie karnym i chciał sprawdzić, czy jest obecnie poszukiwany. Mysłowiczanin podał swój aktualny adres i oczekiwał na informację zwrotną.

Po chwili w mieszkaniu ciekawskiego mężczyzny zjawili się policjanci z Wydziału Prewencji. Mundurowi zdążyli sprawdzić 37-latka w policyjnych systemach i potwierdzili, że jest on poszukiwany do odbycia kary 100 dni więzienia. Mysłowiczanin został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu, skąd zostanie przewieziony wprost do zakładu karnego.

Gdyby tylko częściej polscy przestępcy wykazywali się podobną inicjatywą i chęcią współpracy... Wzorowa, obywatelska postawa.

Czytaj też:
Lodowisko w ramach kwiaciarni. Niedzielski: Nie wiem, gdzie są granice abstrakcji

Źródło: Policja
 0

Czytaj także