W ostatnim czasie pojawiło się wiele krytyki wobec akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i Jurka Owsiaka. Ten ostatni regularnie dostaje groźby śmierci. Działania WOŚP w negatywnym świetle pokazują regularnie prawicowe telewizje TV Republika i w Polsce24, a ta pierwsza prowadzi nawet akcję „Nie daję Owsiakowi, wspieram Republikę”.
Kasia Tusk mocno o WOŚP. „Muszę, bo się uduszę”...
Teraz do sprawy krytyki wobec WOŚP odniosła się córka Donalda Tuska Katarzyna Tusk, dodając oświadczenia są swoim modowym profilu makelifeeasier_pl na Instagramie.
„Muszę bo się uduszę”... – zaczyna dłuższy wpis instagramerka. „Nie mieści mi się w głowie, że żyjemy na świecie, w którym niektórzy otwarcie i bez zażenowania krzyczą wszem i wobec, że nie popierają zbiórki pieniędzy na dziecięce oddziały hematologiczne i onkologiczne, i że lepiej przeznaczyć pieniądze na chorą propagandę, która już raz, zresztą właśnie w dniu finału WOŚP, doprowadziła do strasznej tragedii” – kontynuowała, nawiązując do śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza na finale WOŚP w 2019 roku.
Córka premiera wspomina, że odkąd pamięta wiedziała, że „Polakom udało się stworzyć coś niezwykłego”. „Inicjatywa, zapoczątkowana przez jednego człowieka dobrej woli, z czasem zmieniła się w ogólnonarodowy wielki zryw, który łączył mimo podziałów i zbierał miliony na pomoc chorym, nawet jeśli większość z nas była w stanie wrzucić najwyżej złotówkę do puszki” – wskazuje. „»Nie zgadzamy się ze sobą w wielu sprawach, ale na WOŚP zbieramy razem, bo wszyscy chcemy pomagać« – ileż razy słyszałam te słowa z ust najróżniejszych osób! Takich, które przy innej okazji nawet by sobie rąk nie podały! Jak bardzo cieszyła ta nić porozumienia, która sprawiała, że chociaż przez chwilę wszyscy graliśmy do jednej bramki” – dodała.
Katarzyna Tusk podkreśla, każda mama i tata, którzy spędzili ze swoim dzieckiem chociaż jedną noc w szpitalu, wiedzą, że warto grać z WOŚP.
„Nie mówiąc już o tych maluchach, dla których szpital jest drugim domem. Małe czerwone serduszka na inkubatorach, aparatach USG, respiratorach i na tych rozkładanych fotelach, które pozwalały zrozpaczonym rodzicom, chociaż na chwilę zapaść w sen – to pomoc za którą trzeba zapłacić, ale jej wartości dla chorych dzieci i ich rodzin nie da się wycenić” – podkreśliła. „Jestem dumna, że zawsze wspierałam WOŚP i zamierzam to robić zawsze. Do końca świata i o jeden dzień dłużej” – dodała w samym wpisie.
WOŚP. Licytacje Katarzyny Tusk
W dodanym nagraniu Katarzyna Tusk poinformowała także o aukcjach, przez które sama wspiera Wielką Orkiestrę Światecznej Pomocy.
– W tym roku po raz kolejny postanowiłyśmy wraz z moim zespołem MLE wesprzeć WOŚP. I tradycyjnie już wystawiamy osobno letnią kolekcję i osobno zimową kolekcję – poinformowała. – Wiec, jeśli kiedykolwiek wam się zdarzyło, że jakaś rzecz została wyprzedana i nie zdążyłyście jej kupić. Albo zabrakło waszego rozmiaru. Albo po prostu chcecie mieć ten komfort, że co tydzień będzie do was przychodziła świeżutka paczuszka z nowym modelem z MLE to zapraszamy serdecznie do licytacji. I mamy nadzieję, że uzbierana kwota będzie oczywiście jak najwyższa – dodała.
Podobną informację można przeczytać na samych dwóch aukcjach. „Do wszystkich fanek MLE i naszych stałych Klientek! Wiemy jak ciężko jest czasem załapać się na nasze projekty. Dlatego zamiast wystawiać jedną rzecz, na licytację oddajemy CAŁĄ niewypuszczoną jeszcze kolekcję MLE” – czytamy. „Wygrywając licytację zwyciężczyni (lub zwycięzca;)) będzie mogła co tydzień wybrać dopiero co wchodzący do sprzedaży model, w wybranym przez siebie rozmiarze. Kolekcja będzie się składać z minimum 30 elementów o łącznej wartości co najmniej 20 000 zł. Produkty będą dostarczane co tydzień za pośrednictwem firmy kurierskiej pod wskazany adres (na terenie RP)” – wyjaśniono.
Czytaj też:
Tak Szymon Hołownia wsparł WOŚP. „33 osoby z Polski i świata”Czytaj też:
Nie będą milczeć. Pracownik TV Republika o strategii na Finał WOŚP