Dziecko dostrzegło coś na środku pola. Dzięki temu uratowano majestatyczne zwierzę

Dziecko dostrzegło coś na środku pola. Dzięki temu uratowano majestatyczne zwierzę

Młody, ranny orzeł bielik dostrzeżony na środku pola
Młody, ranny orzeł bielik dostrzeżony na środku pola 
Choć ta niesamowita historia wydarzyła się blisko dwa miesiące temu, to dopiero teraz zaczęła podbijać internet. I nie ma co się dziwić, że ten internet podbija. Co najwyżej można się zastanawiać, dlaczego dopiero teraz.

Przenieśmy się do amerykańskiej Pensylwanii. To właśnie w tym stanie właścicielka jednej z farm spędzała świąteczny czas z rodziną, kiedy od jednego z dzieci otrzymała ciekawą wiadomość. Dziecko podbiegło do niej i poinformowało ją, że na pastwisku leży wielki ptak, który się nie rusza. Zszokowana kobieta natychmiast zawiadomiła opiekujące się dzikimi ptakami Raven Ridge Wildlife Center mówiąc, że leżący na pastwisku ptak może być orłem.

Przyjmująca zgłoszenie osoba początkowo nie była przekonana, że znaleziony ptak naprawdę jest orłem. Jak wytłumaczyła później Tracie Young, rehabilitantka z Raven Ridge Wildlife Center, wiele osób błędnie identyfikuje jastrzębie, sępy i inne ptaki jako orły. Tym razem jednak tak nie było. Kiedy tylko organizacja otrzymała zdjęcie ptaka, wszystko stało się jasne. Ranne zwierzę faktycznie było młodym orłem bielikiem.

Młody i ranny orzeł bielik leżał na środku pola

Rehabilitantka Tracie Young przyjechała na miejsce i z pomocą zgłaszającej rodziny zapakowała młodego orła bielika do samochodu i przewiozła w bezpieczne miejsce. – Był naprawdę łatwy do złapania – powiedziała w rozmowie z portalem „The Dodo”.

Na tym jednak historia się nie kończy. – Od razu wiedziałem, że coś jest nie tak – zdradziła portalowi Young. Rehabilitantka zauważyła, że ptakowi brakowało wielu piór ogonowych.

Kiedy tylko kobieta dotarła ze zwierzęciem do ośrodka Raven Ridge Wildlife Center, wraz z innymi ratownikami wzięła się za jego ratowanie. Po przebadaniu zwierzęcia okazało się, że cierpi ono na zatrucie ołowiem. Doszło do niego najprawdopodobniej podczas zderzenia z samochodem.

Eksperci natychmiast wdrożyli plan leczenia ptaka i ze względu na uniemożliwiający mu latanie brak piór zdecydowali się, że na pewien czas zamieszka on w wielkiej klatce na terenie ośrodka. – Prawdopodobnie zostanie z nami do wiosny – przekazała Young. – Potem zabierzemy go z powrotem w to samo miejsce, ponieważ zna to terytorium – dodała.

Czytaj też:
Ta ryba może zabić człowieka prądem. Jest jedną z groźniejszych na Ziemi
Czytaj też:
Preparaty przeciw pchłom i kleszczom trujące? Szokujące wyniki badań

Źródło: The Dodo, Raven Ridge Wildlife Center