Gdy siedzimy na kanapie czy fotelu materiały mebli „przesiąkają” naszym zapachem – chociaż nie zawsze możemy zdawać sobie z tego sprawę. Z łatwością wyczuwają go i przywiązują się do niego koty, dla których jest to zachęcający sygnał – informujące on je o tym, że: „tu jest bezpiecznie”, bo był tu ich opiekun, któremu przez pryzmat poprzednich pozytywnych doświadczeń ufają.
Felis catus chętnie wykorzystują każdą okazję, gdy nie ma nas przez chwilę na krześle, by na nie wskoczyć, dzięki czemu mogą odpocząć w miejscu dla siebie komfortowym i sprzyjającym relaksowi. Jednak nie tylko to je do tego skłania – jest jeszcze jeden czynnik.
Koci behawioryzm. Dlaczego zwierzak zabiera ci miejsce na fotelu?
Jak pisze serwis hna.de (niemiecka grupa medialna Ippen Digital), koty przez lata uważane były za samotników. Najnowsze badania (ale także doświadczenia każdego z właścicieli Felis catus) pokazują jednak, że mogą one budować silne więzi z opiekunami (tak samo jak psy). Chcą być blisko nich, stąd tak chętnie podążają za właścicielami choćby po mieszkaniu.
Bywa, że przysiadają się do opiekuna na kanapie czy fotelu lub zajmują jego miejsce, gdy ten oddali się z miejsca wypoczynku. Oprócz wcześniej wspomnianego zapachu zachęca je do tego też temperatura – nagrzany materiał przyciąga koty, które musiałayby zużyć nieco własnej energii, by miejsce stało się przytulne.
Nie oznacza to więc, że zwierzę chce nas zdominować w środowisku należącym do nas. Chodzi o instynktowne zachowanie, wypływające z chęci bycia blisko człowieka, ale także mające na celu ograniczenie niepotrzebnego zużycia kalorii (skoro fotel lub kanapa są już ciepłe, a opiekun się od nich oddalił, to dlaczego kot miałby nie skorzystać z okazji?).
Nie chcesz, by kot wchodził na twój fotel? Przeczytaj
Co zrobić, jeśli z różnych powodów nie chcemy, aby kot przesiadywał na „naszych” miejscach? Należy kupić mu legowisko i włożyć do niego coś, co ma zapach właściciela – na przykład koc.
Dzięki temu Felis catus będzie czuł się komfortowo i bezpiecznie.
Czytaj też:
Do sanatorium z kotem lub z psem? Jak najbardziej, ale nie do wszystkichCzytaj też:
Unikasz kontaktu wzrokowego podczas rozmowy? To może być jeden z ośmiu powodów
