„Musimy poinformować, że nasz ukochany Ozzy Osbourne zmarł dziś rano. Był ze swoją rodziną otoczony miłością” – podała rodzina artysty w komunikacie.
Legendarny wokalista Black Sabbath zmarł kilka tygodni po swoim pożegnalnym koncercie. Back to the Beginning odbył się 5 lipca 2025 w Birmingham.
Ozzy Osbourne nie żyje. Miał 76 lat. Muzyk zmagał się z wieloma problemami zdrowotnymi
Artysta kilka lat temu przeszedł operację korygującą wszczepione w jego kręgosłup elementy naprawcze. Lekarze zamontowali je po wypadku, jakiego muzyk doznał w 2003 roku. Operacja była konieczna ponieważ po kolejnym zabiegu z 2019 roku znacznie pogłębiły się problemy Osbourne'a z poruszaniem i zdaniem lekarzy groził mu paraliż.
Ozzy zmagał się również z innymi problemami zdrowotnymi. Poruszanie się utrudniała mu zdiagnozowana choroba Parkinsona. Co więcej, przez kilka lat artysta walczył z infekcją, która wdarła się do jego dłoni.
Black Sabbath – pionierzy heavy metalu
Ozzy Osbourne od najmłodszych lat oddawał się muzyce. W 1969 dołączył do zespołu, który później przyjął nazwę Black Sabbath – z Tony’m Iommi, Geezerem Butlerem oraz Billem Wardem. Uznaje się go za pioniera heavy metalu. Utwory takie jak „Iron Man”, „War Pigs”, czy „Paranoid” zna niemal każdy fan cięższych brzmień.
W wraz z rodziną pojawił się w reality show The Osbournes (2001–2005), co przysporzyło mu ogromnej popularności i nowego grona fanów. Osbourne w swojej karierze zdobył pięć nagród Grammy, z czego trzy za karierę solową.
Muzyk zostawił żonę Sharon, piątkę dzieci – Jessicę, Aimee, Louisa, Kelly, Jacka – oraz wnuki.
Ozzy Osbourne został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame – dwukrotnie: z Black Sabbath (2006) i jako solista.
Czytaj też:
Nie żyje Malcolm-Jamal Warner. Doszło do tragicznego wypadkuCzytaj też:
Zmarł gen. Waldemar Skrzypczak. Miał 69 lat
