Bakterie, wirusy i grzyby – słowem: mikrobiota – mogą mieć wiele wspólnego z jakością snu konkretnej osoby. Indywidualny ekosystem każdego z nas może decydować o tym, czy nasz nocny wypoczynek będzie zdrowy (czyli przejdzie przez wszystkie fazy i będą one wystarczająco długie i/lub głębokie), czy też cierpieć będziemy na bezsenność.
Obecnie z różnych tabletek nasennych na receptę (takich jak choćby hydroksyzyna – Hydroxyzinum) korzystają na całym świecie miliony pacjentów. Możliwe, że zostaną one w pewnym momencie zastąpione przez suplementy z „przyjaznymi bakteriami” w składzie. Będą stosowane nie tylko nasennie, ale także m.in. w celu złagodzenia objawów obturacyjnego bezdechu (to sytuacja, gdy ściany gardła wiotczeją i blokują dopływ powietrza w trackie nocnego wypoczynku).
– Przez długi czas dominowała teoria, że zaburzenia snu wpływają destrukcyjnie na mikrobiom. Jednak coraz więcej badań sugeruje, że ta zależność działa w obie strony – wyjaśnia, cytowana przez BBC, profesorka Jennifer Martin (ekspertka w zakresie medycyny i snu z University of California Los Angeles).
Mikrobiota ma więcej wspólnego ze snem niż sądzono
Jak pisze stacja BBC, w połowie 2023 roku, na konferencji naukowej o śnie, zaprezentowano zaskakującą analizę, która udowadniała, że młodzi dorośli i osoby w wieku nastoletnim, spali znacznie dłużej, jeśli mikroorganizmy w ich jamach ustnych miały większą różnorodność. Jedno z niedawnych badań pokazało też, że ludzie z klinicznie rozpoznaną bezsennością mają mniejszą różnorodność bakteryjną w jelitach niż inne – zdrowe osoby. Dlaczego ta różnorodność jest tak istotna? Wiąże się z osłabieniem układu odpornościowego i zaburzeniami metabolizmu tłuszczów oraz cukrów, zwiększając ryzyko cukrzycy, otyłości i chorób serca.
British Broadcasting Corporation pisze, powołując się na wyniki różnych analiz i badań, że mikroorganizmy jelitowe produkują szereg neuroprzekaźników – w tym m.in. kwas γ-aminomasłowy (GABA), dopaminę, norepinefrynę czy serotoninę. Powstają tam również krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (np. maślan). – Choć produkują je jelita, mają wpływ na mózg – podkreśla prof. Jaime Tartar (ekspert ds. psychologii i neuronauki w Nova Southeastern University na Florydzie).
Jeśli wnioski płynące z nowych, obiecujących badań potwierdzą się w przyszłości, możliwe, że powstanie kolejna gałąź medycyny – mikrobiologiczna higiena snu.
Czytaj też:
Owady sprzed 99 milionów lat zamknięte w bursztynie. Nowe odkrycie zmienia wiedzę o ewolucjiCzytaj też:
Nowa technologia z Niemiec może wyprzeć pompy ciepła. Jak działa ogrzewanie przyszłości?
