Zespół naukowców z Tufts University i University of Washington, którzy prowadzą badania w ramach „Dog Aging Project” (uczestnicy programu chcą pojąć, jak różnorodność genetyczna, środowiskowa i styl życia wpływają na proces starzenia się Canis familiaris lub C. lupus familiaris), postanowił poddać analizie metabolity – w poszukiwaniu tzw. biomarkerów starzenia.
Dlaczego właśnie pupile wydały się ekspertom odpowiednie? Zwrócili oni uwagę, że psy prowadzą tryb życia niemal bardzo podobny do ludzi w wielu krajach (m.in. europejskich). Chodzi zarówno o warunki mieszkaniowe, środowisko, w którym przychodzi im egzystować, dietę czy korzystanie z zabiegów higieny. Poza tym objęte są opieką zdrowotną. Co ciekawe, psy coraz częściej mierzą się też z wyzwaniami zdrowotnymi podobnymi co Homo sapiens.
W związku z tym zespół pobrał blisko 800 próbek krwi od psów obu płci, różnych ras i rozmaitych o rozmiarach (pod kątem wagi czy wzrostu). Efekt?
Zaskakujące wyniki badań. Psy pomogą nam lepiej zrozumieć, jak działa ludzki organizm? Naukowcy chcą dogłębnie zrozumieć obszar starzenia się
Jak dowiadujemy się z artykułu, który opublikowany został w „AC”, 40 procent metabolitów, które znajdziemy w ich krwi, z czasem przechodzi transformację.
Najmocniej naukowcom wpadły w oko tzw. aminokwasy modyfikowane potranslacyjnie. Główny autor badania – profesor Daniel Promislow z Tufts University (szkoła wyższa z siedzibą w Medford w stanie Massachusetts) wskazuje, że wspomniane cząsteczki „pojawiają się w organizmie na dwa sposoby: mogą być wytwarzane przez bakterie jelitowe podczas trawienia lub pojawiają się w wyniku rozpadu białek”.
– Mamy nadzieję, że te metabolity okażą się biomarkerami pozwalającymi śledzić procesy starzenia się nie tylko u psów, ale również u ludzi – mówi badacz.
Czytaj też:
Gigantyczny rozbłysk nad Polską. Niezwykłe zjawisko zaskoczyło naukowcówCzytaj też:
Przeżyła ponad 100 lat bez chorób. Ten produkt jadła trzy razy dziennie
