Przedstawiciele Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Wałbrzychu ustalili, że woda w Walimiu, Jugowicach i Zagórzu na Dolnym Śląsku jest niezdatna do spożycia – podał TVN24.
Znamy szczegóły sprawy.
Zły stan wody na Dolnym Śląsku. Mieszkańcy Walimia, Jugowic i Zagórza powinni o tym wiedzieć
Komunikat sanepidu opublikowany został w środę. Mieszkańcy dolnośląskich miejscowości mogli zapoznać się z jego treścią m.in. za pośrednictwem platformy Facebook.
Dlaczego woda nie nadaje się do spożycia? Eksperci poddali analizie jej próbki z Walimia. Wykryli w nich zbyt duże stężenie bakterii z grupy coli (Escherichia coli to pałeczka okrężnicy, która wchodzą w skład fizjologicznej mikrobioty jelita grubego u – m.in. – człowieka). To oznacza jedno – że woda „może być używana wyłącznie do prac porządkowych (np. mycia podłóg) i spłukiwania toalet” – zastrzegli pracownicy SSE w Wałbrzychu.
Niedługo po opublikowaniu 18 marca stanowiska ws. stanu wody głos ws. zabrała także gmina. Przedstawiciele lokalnego samorządu poinformowali, iż „beczkowozy z wodą pitną już wyjechały”. Jeden z nich kursuje od ul. Kościuszki w Walimiu w dół miejscowości i z powrotem, natomiast drugi – od ul. Gazowej w Jugowicach w kierunku Zagórza Śląskiego. Jest jeszcze trzeci – mieszkańcy mogą udać się po wodę pitną na pętlę autobusową, która znajduje się w Zagórzu Śląskim.
Sanepid: Trwa płukanie instalacji wodociągowej
Gmina Walim przekazała, że zleciła w międzyczasie płukanie instalacji wodociągowej. Proces trwa.
Warto odnotować jednak, że w godzinach wieczornych, z facebookowej strony dolnośląskiego sanepidu – Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Wałbrzychu – zniknął post dot. złego stanu wody. Być może – choć nie jest to pewne – ma to związek z faktem, iż problem został już zażegnany.
Czytaj też:
Szokujący raport NIK. Wyparowało 270 milionów złotych z Funduszu SprawiedliwościCzytaj też:
Jak dbać o zdrowie mózgu? Neurolog wymienia najważniejsze elementy
