Komunie coraz bliżej, rodzice zaciskają pasa. „To za dużo”

Komunie coraz bliżej, rodzice zaciskają pasa. „To za dużo”

Pierwsza Komunia Święta
Pierwsza Komunia Święta Źródło: Shutterstock
Komunie coraz bliżej. Rodzice zaciskają pasa i szukają oszczędności, a ich wcześniejsze założenia szybko weryfikuje kosztowna rzeczywistość.

Za chwilę rusza komunijny sezon. Rodzice dopinają organizację uroczystości na ostatni guzik, robią zakupy i... łapią się za głowę, obserwując topniejący budżet. Jak wynika z relacji wielu z nich, w zderzeniu z aktualnymi cenami usług i dóbr musieli nieco zejść na ziemię.

Organizacja komunii. Ile to kosztuje?

Nawet średnie koszty obejmujące przyjęcie komunijne mogą przyprawić o zawrót głowy. W wielu restauracjach ceny, jakie trzeba zapłacić za tak zwany talerzyk zaczynają się od 250 złotych, a w większych miastach takich jak Poznań, Wrocław czy Warszawa kwoty są zwykle jeszcze wyższe. Warto dodać, że często za dekoracje, tort czy usługi fotografa trzeba dodatkowo dopłacić – nie mówiąc o kosztach związanych z uroczystością w kościele.

– W tym roku organizuję komunię syna na 54 osoby. Przyjęcie robimy w sali weselnej w naszej okolicy. Zarezerwowałam ją z rocznym wyprzedzeniem i już wtedy usłyszałam cenę 240 złotych za osobę. Do tego dochodzi opłata za świeże kwiaty i tort. Cena wzrosła do 260 złotych – mówiła dziennikarzom Gazety.pl pani Marzena, która mieszka pod Warszawą.

Wymienione przez nią koszty to tylko część kwoty przeznaczonej na komunię – nie uwzględniają bowiem wydatków na strój, prezent czy opłatę dla księdza. Internautka cieszy się, że jej rodzina odkładała pieniądze na tę chwilę od dłuższego czasu. W przeciwnym razie „byłoby ciężko”.

Nawet 320 złotych za osobę

Jak z kolei opowiadała pani Anna (imię zmienione), która organizuje komunię w Warszawie, po podpisaniu umowy na organizację przyjęcia zaczęła żałować. Realne koszty okazały się bowiem wyższe, niż wcześniej przewidywała. – Nie mamy jakiegoś dużego przyjęcia, bo będzie 26 osób. Komunię organizujemy w Warszawie, a tu ceny są takie, jak to w stolicy. W restauracji za osobę płacimy 320 złotych ze wszystkim. Podpisałam już dawno umowę, czego teraz trochę żałuję – przyznała.

Podkreśliła jednocześnie, że nie wzięła pod uwagę dodatkowych kosztów. – Kiedy podczas spotkania w kościele usłyszałam, że za albę muszę zapłacić 150 złotych, zwątpiłam. Przecież do tego jeszcze muszę kupić koszulę, buty i marynarkę – powiedziała dziennikarzom i dodała, że z chęci oszczędzenia zaczęła szukać używanych ubrań w sieci. Udało się – znalazła albę za 45 złotych.

Część rodziców decyduje się na rezygnację z przyjęć w drogich lokalach. Zaskoczeniem bywa dla nich nie tylko cena, ale i obłożenie restauracji. Pani Małgorzata przyznała, że gdy rozpoczęła poszukiwania miejsca na imprezę komunijną w zeszłe wakacje, okazało się, że wszystkie lokale w okolicy były już zajęte. – Została tylko sala w hotelu, gdzie talerzyk kosztował 350 zł. Do tego tort i wystrój. Odpuściłam – stwierdziła.

Przyjęcie zorganizowała w domu. Zdecydowała się na catering. – Cena to około 170 zł za osobę już z obsługą. Do tego dochodzi wynajęcie stołów i tort. Chciałabym też zorganizować słodki stół i atrakcje dla dzieci. Nawet nie liczę, ile nas to wyniesie, ale mam nadzieję, że mniej niż w restauracji. Fajne jest też to, że goście mogą zostać dłużej – zauważyła.

Ile Polacy wydają na komunie?

Jak wynika z sondy Gazety.pl, 35 procent badanych czytelników na komunię swojego dziecka wyda mniej niż 5 tysięcy złotych. Dwukrotnie więcej planuje zapłacić nieco ponad 21 procent, a około 20 procent nawet ponad 20 tysięcy złotych.

Około 18 procent ankietowanych zmieści się w przedziale od 5 do 9 tysięcy, a 5 procent respondentów planuje wydać 15 tysięcy.

Czytaj też:
Tak dzieci przeżywają pierwszą spowiedź. „Bałam się, że ksiądz się przerazi”
Czytaj też:
Ksiądz przekroczył granicę? Oburzeni wierni składają skargę do kurii

Opracowała:
Źródło: Gazeta.pl