W całej Europie atak zimy

W całej Europie atak zimy

Gwałtowny atak zimy, jaki wystąpił w wielu krajach Europy, przyniósł liczne wypadki drogowe, zamknięcie wieży Eiffla, odwołania lotów. Zanotowano ofiary śmiertelne mrozów.

Mróz, śnieżyce i gołoledź sprawiły, że tysiące Niemców spóźniły się w poniedziałek do pracy. Doszło do wielu wypadków drogowych.

Wiele autostrad było rankiem tego dnia nieprzejezdnych. Na A2 koło Hanoweru (Dolna Saksonia) utworzył się korek długości ponad 30 kilometrów. Autostrada A3 koło Muenster (Nadrenia Północna- Westfalia) była przez wiele godzin zablokowana przez ciężarówkę, która wpadła w poślizg i ustawiła się w poprzek jezdni. Służby ratownicze zaopatrywały stojących w korkach kierowców w koce i gorące napoje.

W Północnej Nadrenii-Westfalii regionalny transport kolejowy informował o opóźnieniach dochodzących do jednej godziny. Z powodu śnieżycy zamknięto też lotnisko w Duesseldorfie; odwołano ponad 30 lotów.

We Włoszech temperatury poniżej 20 stopni Celsjusza były przyczyną śmierci sześciu osób.

W rumuńskich Karpatach, w miejscowości Intorsura, zanotowano w poniedziałek minus 31 stopni. To najniższa temperatura, jaką zanotowano tam tej zimy. Region jest rumuńskim biegunem zimna.

Kłopoty komunikacyjne, spowodowane opadami śniegu, wystąpiły też w poniedziałek w Belgii. Na południu kraju część dróg była nieprzejezdna; na innych ruch odbywał się z dużymi trudnościami.

Ślizgawica była powodem zamknięcia wieży Eiffla - jednej z głównych turystycznych atrakcji Paryża.

"Nie możemy sypać soli, bo wieża jest z metalu. Nie możemy także użyć piasku, aby nie dostał się w maszynerię windy" - powiedziała Isabelle Esnous, rzeczniczka prasowa obiektu.

Z paryskiego lotniska Charlesa de Gaulle'a odwołano kilkanaście lotów.

Niska temperatura była przyczyną śmierci na Węgrzech w ostatnich dwóch dniach co najmniej pięciu osób. Cztery ofiary znaleziono w nieogrzewanych mieszkaniach, piąta osoba zamarzła we wsi w drodze do domu.

W północnych i wschodnich Indiach, przez które przetoczyła się w ostatnich dniach fala chłodów, śmierć z zimna poniosło co najmniej 55 osób.

W stanie Bihar, gdzie z wyziębienia zmarło 31 osób, grupa zmarzniętych nauczycieli w okręgu Gaya rozpaliła ognisko z książek, przeznaczonych dla biednych dzieci.

Fali chłodów towarzyszą gęste mgły, powodujące utrudnienia w komunikacji lotniczej i kolejowej.

W Republice Południowej Afryki gwałtowne burze i ulewne deszcze, które wystąpiły podczas weekendu, spowodowały śmierć 18 osób. Wśród nich czteroosobowa rodzina spłonęła żywcem, gdy w wyniku uderzenia pioruna spalił się ich dom.

pap, keb

Czytaj także

 0