Edykt zakazujący palenia tytoniu wydał najwyższy duchowny szyicki w Libanie, powołując się na miłość bliźniego i stan zdrowia wiernych.
Najnowsza fatwa (rozporządzenie wielkiego ajatollaha) Mohammeda Husseina Fadlallaha, wkracza na terytorium uważane za tabu w świecie arabskim, w którym palenie tytoniu jest elementem tradycji i kultury.
"Palenie jest schorzeniem odpowiedzialnym za śmierć milionów dzieci, kobiet i mężczyzn" - oświadczył ajatollah Fadlallah. "Palacz równocześnie popełnia dwa przestępstwa: przeciwko samemu sobie oraz innym z najbliższego otoczenia, zmuszając ich do wdychania" - argumentował szyicki duchowny.
Fatwa ajatollaha formalnie jest wiążąca dla tysięcy Libańczyków oraz Arabów uważających się za zwolenników szyickiej odmiany islamu. Jednak mało kto wierzy, że nowe regulacje zmuszą palaczy do porzucenia nałogu.
em, pap
"Palenie jest schorzeniem odpowiedzialnym za śmierć milionów dzieci, kobiet i mężczyzn" - oświadczył ajatollah Fadlallah. "Palacz równocześnie popełnia dwa przestępstwa: przeciwko samemu sobie oraz innym z najbliższego otoczenia, zmuszając ich do wdychania" - argumentował szyicki duchowny.
Fatwa ajatollaha formalnie jest wiążąca dla tysięcy Libańczyków oraz Arabów uważających się za zwolenników szyickiej odmiany islamu. Jednak mało kto wierzy, że nowe regulacje zmuszą palaczy do porzucenia nałogu.
em, pap