Wszystkim zatrzymanym przedstawiono już zarzuty przyjęcia i udzielenia korzyści majątkowej w zamian za poświadczenie nieprawdy w zwolnieniach lekarskich, za co grozi kara do 10 lat więzienia. Prokurator zdecydował o zakazie opuszczana kraju przez podejrzanych, a na poczet grożących im kar zarekwirowano mienie o łącznej wartości około 30 tys. złotych: telewizory LCD, laptopy, kino domowe oraz sprzęt AGD. Zgromadzone przez policjantów dowody pozwoliły także prokuraturze na przedstawienie zarzutów jedenastu osobom, które kupowały zwolnienia lekarskie. Wręczanie łapówki za poświadczenie nieprawdy w dokumentach także jest zagrożone karą do 10 lat więzienia. - Wśród tych osób są zarówno mężczyźni jak i kobiety, wykonujący różne zawody np. nauczycielka w-f, stolarz, taksówkarz czy prywatni przedsiębiorcy. Sprawa ma charakter rozwojowy, a dotyczyć może ponad 100 osób, które kupowały L-4 - podkreśliła Monika Chlebicz.
PAP, arb