- Policjanci zajmowali się tą sprawą od kilku miesięcy. Mieli informacje, że w okolicach Wrześni działa grupa złodziei, która kradnie samochody w niemal wszystkich pobliskich powiatach. Ich łupem padały głównie nowe modele fiata. Cechą charakterystyczną było to, że kradli auta pod kościołami podczas uroczystości religijnych - poinformował Borowiak.
Zdaniem prowadzących sprawę, zatrzymany policjant z Wrześni czynnie uczestniczył w przestępstwach popełnianych przez tę grupę. Jego rola jest szczegółowo sprawdzana przez prokuraturę i Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. Wielkopolski Komendant Wojewódzki Policji w Poznaniu polecił wszcząć procedurę natychmiastowego zwolnienia mężczyzny ze służby.
Zdaniem śledczych, założycielem i szefem grupy był Jacek M., pseudonim Szary. Mężczyzna w przeszłości był notowany za kradzieże i wyłudzenia. Odsiadywał obecnie w więzieniu wyrok i powinien opuścić zakład karny dopiero wiosną 2014 roku. Herszt bandy korzystał z przepustek w odbywaniu kary i ze swoimi wspólnikami jeździł, by kraść samochody. Za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, kierowanie nią, kradzieże samochodów i paserstwo może grozić kara nawet 10 lat więzienia.
zew, PAP