Prezes Aluprofu: potrzebna nowa formuła rozgrywek europejskich

Prezes Aluprofu: potrzebna nowa formuła rozgrywek europejskich

Dodano:   /  Zmieniono: 
- Trzeba znaleźć nową formułę rozgrywek najlepszych siatkarskich klubów Europy. Liga Mistrzów czy Puchar CEV są dla wielu zbyt kosztowne, obniżają poziom sportowy drużyn i nie są zbyt atrakcyjne dla kibiców - uważa prezes Aluprofu Bielsko-Biała Czesław Świstak.
- Głęboko zastanawiamy się nad przyszłością. To temat dla CEV, ale i zarządu naszej ligi, czy PZPS. Nie wolno rezygnować z rozgrywek europejskich; nie możemy stracić możliwości konfrontacji z Europą, ale z  drugiej strony trzeba znaleźć mniej kosztowną formułę, może nawet zyskowną. Przykładowo można organizować turnieje zamiast rozgrywek typu mecz-rewanż. To mogłoby być nawet ciekawsze - powiedział Świstak.

Prezes bielskiej drużyny skrytykował obecne rozgrywki, zwracając uwagę, że ogromnie obciąża najlepsze zespoły. To z kolei prowadzi do  obniżenia poziomu sportowego. - Rozgrywki ligowe i Ligi Mistrzyń rozpoczęły się krótko po  mistrzostwach świata. Był jeszcze mecz o Superpuchar. Gramy w trybie weekend-środa. Drużyny podróżują na Teneryfę czy do Baku. To tysiące kilometrów. Oznacza to, że przez kilka tygodni zespół nie ma nawet czasu na trening, bo jest w podróży. To  obniża poziom sportowy naszych drużyn - powiedział.

Jako przykład prezes podał swój klub. Siatkarki Aluprofu w  niedzielę grały mecz ligowy z Muszynianką, a już w poniedziałek wyjechały do Azerbejdżanu, gdyż z Moskwy do Baku lecą tylko dwa samoloty w tygodniu. Mecz LM odbył się w  czwartek. W piątek wieczorem jeszcze nie wróciły do kraju, a w niedzielę rozgrywają kolejny ligowy mecz - z MKS Dąbrowa Górnicza. Zdaniem Świstaka taki system obniża także frekwencję na meczach Ligi Mistrzów. - Mecze rozgrywane są w środku tygodnia. Kibic wtedy nie  jest zainteresowany meczem. Pustawe trybuny widać niemal wszędzie, nawet w rozgrywkach męskich - podkreślił.

Ogromne znaczenie mają wreszcie sprawy finansowe. Świstak ujawnił, że tylko na rozgrywki fazy grupowej LM Aluprof wyda około 380 tysięcy złotych. A rekompensata? - Zero... Za to koszty są ogromne. Może pośrednio to przekłada się na zwrot, bo sponsorzy mogą zobaczyć logo swojej firmy w telewizji. Muszę jednak przyznać, że nie spotkałem się dotychczas z sytuacją, by ktoś do nas przyszedł i  powiedział, iż zostanie sponsorem, ponieważ klub występuje w rozgrywkach europejskich - powiedział Świstak.

Rywalami BKS Aluprof w LM są: Rabita Baku (Azerbejdżan), Dinamo Bukareszt (Rumunia) i Scavolini Pesaro (Włochy). Świstak zwrócił uwagę, że każdy mecz wyjazdowy oznacza przeloty samolotami i zwiększone koszty.

pap, ps

 0

Czytaj także