Jedną z atrakcji turystycznych - dla miłośników ekstremalnych doświadczeń - może się stać noc w Gułagu oraz dania z kuchni, którymi raczono kiedyś stalinowskich więźniów.
Oferuje ją turystom, znudzonym monotonią tradycyjnych wczasów w komfortowych warunkach, jedna z rosyjskich firm turystycznych, działających na Uralu.
Nowa trasa turystyczna w rejonie Permu na Uralu, gdzie w 1946 r. został utworzony obóz dla więźniów politycznych, została opracowana przez firmę Permturist z pomocą muzeum historycznego ofiar represji politycznych Perm-36 - poinformowała dziennik "Kommiersant" dyrektorka tegoż muzeum Tatiana Kursina.
Obóz w Permie był ostatnim w ZSRR obozem dla więźniów politycznych, zamkniętym dopiero w 1987 r. W latach 60. i 80. przebywały w nim dziesiątki radzieckich dysydentów, w tym znany obrońca praw człowieka Siergiej Kowalow i późniejszy wicepremier Izraela Natan Szczaranski.
em, pap