Worki na zwłoki zamiast do spalarni trafiły do sortowni

Worki na zwłoki zamiast do spalarni trafiły do sortowni

Dodano:   /  Zmieniono: 
Worki na zwłoki zamiast do spalarni trafiły do sortowni (fot. sxc.hu) Źródło: FreeImages.com
Worki do przenoszenia zwłok i zużyte igły znaleziono na wysypisku śmieci pod Bytowem. Sprawą zajął się już sanepid i policja, bo odpady powinny trafić do spalarni - podaje TVN24.
Ze wstępnych ustaleń, na wysypisko przywieziono dwa 60-litrowe worki, w których znajdowały się między innymi okrwawione chusty chirurgiczne, worki do przenoszenia zwłok czy zużyte igły.
- Najprawdopodobniej osoby, które odebrały worki w zakładzie nawet nie wiedziały, że są w nich niebezpieczne odpady medyczne, gdyż były w zwykłych czarnych workach, a powinny znajdować się w czerwono-pomarańczowych - podkreślił Jacenty Bąkiewicz ze słupskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Niebezpieczne odpady mogły pochodzić ze szpitala w Miastku. - Nie jest to jednak potwierdzone. Wciąż próbujemy skontaktować się z firmą, która je przywiozła. Przejrzeliśmy też dokumentację i karty odpadów, liczymy więc, że w ten sposób dojdziemy, skąd je przywieziono - zaznaczył Bąkiewicz ze słupskiej delegatury WIOŚ.
TVN24, tk