Seryjny piroman z Zakopanego został złapany

Seryjny piroman z Zakopanego został złapany

(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Tatrzańscy policjanci zatrzymali 20-latka podejrzanego o serię podpaleń, do jakich doszło w ostatnim czasie w okolicach Zakopanego. Sprawca odpowie za swoje czyny przed sądem. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.
Do podłożenia ognia dochodziło zwykle w godzinach późnowieczornych oraz nocnych. Pierwsze pożary zaistniały w połowie bieżącego roku. Wtedy to w krótkich odstępach czasu spaleniu uległ drewniany dom, szałas i stara szopa na osiedlu Gawlaki w Zakopanem. Kolejny pożar miał miejsce we wrześniu, gdzie w miejscowości Kościelisko w pobliżu Butorowego Wierchu spaleniu uległ niezamieszkały drewniany budynek. W miniony weekend spaleniu uległa drewniana szopa ponownie na zakopiańskiej Olczy. Ostatni pożar, do którego doszło 7 października br., strawił niezamieszkały drewniany budynek w pobliżu drogi na Cyrhlę w Zakopanem.

 Zarówno identyczny modus operandi wszystkich przypadków jak również stosunkowo mały obszar, na którym dochodziło do podpaleń utwierdziły policjantów, że za podpaleniami stoi najprawdopodobniej jedna i ta sama osoba i jest to mieszkaniec tego terenu.

Nad rozwikłaniem tej sprawy pracowała specjalna grupa policjantów, której działania pozwoliły na ustalenie i zatrzymanie 20-letniego mieszkańca jednej z okolicznych miejscowości podejrzewanego o udział w podpaleniach. W czasie przesłuchania mężczyzna przyznał, że to on jest sprawcą większości pożarów i złożył obszerne wyjaśnienia. Nie potrafił jednak wytłumaczyć przyczyn swojego zachowania. Piroman łącznie przyznał się do podpalenia czterech drewnianych obiektów – swoim działaniem spowodował straty około 330 tysięcy złotych.

Mężczyzna usłyszał już zarzuty zniszczenia mienia poprzez spowodowanie pożaru, za co grozi mu kara do 10 lat więzienia.

Policjanci prowadzący sprawę sprawdzają również, czy sprawca działał sam i czy inne pożary wywołane w okolicy mogły zostać dokonane przez tego mężczyznę

20-latek odpowie teraz za swoje czyny przed sądem. Do czasu rozprawy przebywać będzie w areszcie – zdecydował o tym zakopiański Sąd Rejonowy, który zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

malopolska.policja.gov.pl

Czytaj także

 0