Bieda de lux

Bieda de lux

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Można mieć buty za 1,5 tys. zł, a nie mieć na rachunek za prąd. Bezrobocie po upadku z wysokiego stanowiska jest niewidoczne, ale boli.

Teatr Kamienica w Warszawie, na scenie aktorka Jowita Budnik w czerwonej sukience, z krwistoczerwoną szminką na ustach, odgrywa ważną i pewną siebie szefową. Nie powiedziano jaką, ale można się domyślić, że to menedżerka wysokiego szczebla w stacji telewizyjnej. Przegląda CV leżące na jej biurku, wybucha szyderczym śmiechem, gdy widzi pismo od swojego byłego redaktora naczelnego, który teraz aplikuje na podrzędną posadę w jej redakcji. Wiadomo, że jest późna godzina, kolejny wieczór, który bohaterka spędza w pracy. Prosi Boga, żeby dał jej chociaż jeden dzień, w którym będzie mogła się wyspać i nigdzie nie spieszyć. Światło gaśnie, zmiana scenografii.

Więcej możesz przeczytać w 14/2016 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 1

Czytaj także