Rzecznik obecnej, holenderskiej prezydencji UE Joop Nijssen powiedział, że ambasadorzy 25 krajów bloku omawiali tę kwestię w czwartek. Przyznał, że sprawa białoruskiego ministra budzi zaniepokojenie.
Minister Siwakou znalazł się wśród trzech przedstawicieli władz białoruskich wymienionych przez Radę Europy jako "przypuszczalnie zamieszanych" w zaginięcie oponentów prezydenta Aleksandra Łukaszenki, któremu lokalna opozycja i Zachód zarzucają despotyzm.
W Mińsku przedstawiciel komisji parlamentarnej spraw zagranicznych i bezpieczeństwa Mikałaj Czerhiniec zarzucił Radzie Europy, że jej raport jest intrygą wobec Białorusi i wyraził ubolewanie, że Grecja, miejsce narodzin zawodów olimpijskich, zapomina o zasadach demokracji.
em, pap