Satelita na dachu

Satelita na dachu

Powracający na ziemię chiński satelita naukowy spadł na dach domu w południowo-zachodnich Chinach, niszcząc jego górne piętro. Ofiar w ludziach na szczęście nie było.
Kapsuła bezzałogowej sondy kosmicznej, po wykonaniu 18-dniowej misji naukowej w kosmosie, spadła w piątek na czteropiętrowy budynek w  prowincji Sichuan. Dach budynku został całkowicie zniszczony, natomiast sama kapsuła nie doznała żadnych szkód.

"Kapsuła przebiła jedynie dach i nikt nie zginął ani nie został ranny. Eksperci po przeprowadzonej kontroli stwierdzili, że  kapsuła jest zupełnie nieuszkodzona" - powiedział przedstawiciel lokalnych władz.

"Na naszym domu wylądował satelita. Może oznacza to, że będziemy mieli szczęśliwy rok" - powiedziała właścicielka zniszczonego mieszkania, cytowana przez gazety.

Miejscowa prasa pospieszyła z zapewnieniami, że "technologia lądowania chińskich satelitów jest bardzo zaawansowana, a precyzja lądowania należy do najlepszych w  świecie". "Ludność nie ma powodów do niepokoju" - pisano.

Chiny w ramach swego programu kosmicznego wysłały w październiku ub. roku na orbitę pierwszego astronautę, a także wystrzeliły 20 odzyskiwalnych satelitów.

em, pap

Czytaj także

 0