W tym samym czasie, według PO, Przemysław Gosiewski z PiS starał się przeforsować zapisy umożliwiające Totalizatorowi Sportowemu stosunkowo tanie uruchomienie wideoloterii. Czy Kamiński pomagał Gosiewskiemu? Jeśli tak, to w tej sprawie w CBA panowała prawdziwa schizofrenia, ponieważ w tym samym okresie w Biurze powstał raport zarzucający posłom pracującym nad nowelizacją ustawy... wspieranie Totalizatora Sportowego.
REKLAMA
Wassermann potraktował zdanie, które pojawiło się w piśmie Kamińskiego jednoznacznie - jako poparcie projektu obniżenia podatków. - Ja tego postulatu Kamińskiego nie umieściłem w swoich uwagach do ustawy. Służby specjalne nie mogą pisać ustawy, mają jedynie zgłaszać uwagi - twierdzi Wassermann. Dodaje, że nie wie dlaczego Kamiński zgłosił taki postulat. Korespondencja między Wassermannem a Kamińskim jest jednym z powodów odwołania tego pierwszego z komisji śledczej - posłowie chcą w tej sprawie przesłuchać posła PiS.
"Gazeta Wyborcza", arb