Irańska policja potwierdziła, że w niedzielę
podczas starć w stolicy kraju Teheranie zginęło pięć osób - poinformowała oficjalna
agencja IRNA.
Na stronie internetowej reformatorów Dżaras pojawiła
się też informacja, że w następstwie starć, do których doszło w niedzielę w stolicy
Iranu, zginął bratanek jednego z liderów irańskiej opozycji Mir-Hosejna Musawiego -
Ali Musawi.
REKLAMA
Pragnący zachować anonimowość przedstawiciel opozycji powiedział, że
bratanek Musawiego zmarł w szpitalu od ran.
Opozycyjna strona Dżaras poinformowała kilka godzin po
pojawieniu się doniesień o zabitych, że policjanci odmawiają wykonywania rozkazów
wydawanych przez przełożonych i nie chcą strzelać do protestujących. Niektórzy
funkcjonariusze "próbują strzelać w powietrze, gdy naciskają na nich dowódcy" -
napisano na stronie.
Władze irańskie uniemożliwiają zagranicznym mediom
bezpośrednie relacjonowanie protestów opozycji, dlatego wersji wydarzeń nie da się
niezależnie potwierdzić.
Uczestnicy antyrządowego protestu w Teheranie w czasie
starć z siłami bezpieczeństwa podpalili policyjny motocykl. By rozpędzić kilka
tysięcy demonstrantów wznoszących antyrządowe okrzyki, funkcjonariusze użyli gazu
łzawiącego. Ulice w okolicy zostały zablokowane, żeby uniemożliwić kolejnym ludziom
dołączenie do protestu. Nad miastem krążyły policyjne śmigłowce. Według świadków w
Teheranie nie działały telefony komórkowe.
W centrum stolicy Iranu rozlokowano
wcześniej setki policjantów z oddziałów prewencji i funkcjonariuszy służb
bezpieczeństwa, których zadaniem było nie dopuścić do antyrządowych demonstracji.
Władze ostrzegały, że wszelkie demonstracje przeciwników prezydenta Mahmuda
Ahmadineżada zostaną zdecydowanie stłumione.
W sobotę wobec zwolenników przywódcy
irańskiej opozycji Mir-Hosejna Musawiego użyto w Teheranie gazu łzawiącego i pałek.
Policja oddała strzały ostrzegawcze.
Także w niedzielę doszło do zaciętych walk
między siłami bezpieczeństwa a sympatykami opozycji poza Teheranem, w miastach
Isfahan i Nadżafabad, w środkowym Iranie - napisano na stronie zbliżonej do
opozycji.
Protesty organizuje opozycja przy okazji przypadającej tego dnia
kulminacji święta Aszury, upamiętniającego śmierć imama Husajna. Aszura przypada 10.
dnia miesiąca muharram, czyli pierwszego miesiąca kalendarza muzułmańskiego. Tego
dnia w 680 roku w bitwie pod Karbalą zginął wnuk Mahometa, Husajn, czczony przez
szyitów jako trzeci imam i ich duchowy protoplasta. Wydarzenia te przypieczętowały
rozłam między szyitami a sunnitami.
PAP, arb, mm