- Dowiedzieliśmy się, że będą wyciągane surowe konsekwencje za opuszczanie prac komisji i za nieprzygotowanie - mówi nam jeden z parlamentarzystów. Dodaje, że posłowie zostali zobowiązani do tego, aby gruntownie zapoznawać się z projektami ustaw zgłaszanych przez koalicję i podejmować z nimi merytoryczną polemikę. - Mamy wytykać błędy politycznym przeciwnikom w oparciu o merytoryczną znajomość tematu - mówi inny poseł. - Jest odgórne polecenie, że merytoryczna dyskusja ma zastąpić awantury. Nasi rozmówcy mówią również, że PiS będzie częściej przygotowywał właSne projekty ustaw. -
REKLAMA
Chodzi o to, aby każdy projekt koalicji, który wpłynie do laski marszałkowskiej, miał pzeciwwagę w postaci projektu klubu PiS - tłumaczy jeden z posłów.
Jak się dowiedzieliśmy, w PiS będą też kary dyscyplinarne dla posłów, którzy bez usprawiedliwienia opuszczą głosowania lub posiedzenia komisji.