Sejm uchwalił 4 marca pilną
rządową nowelizację ustawy medialnej, na rozpoczynającym się w środę
posiedzeniu ma się nią zająć Senat. Według wielu ekspertów nowelizacja
wprowadza "cenzurę" i zagraża rozwojowi
internetu w Polsce. Nowelizacja wprowadza m.in. obowiązek rejestrowania
w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji programów telewizyjnych
rozpowszechnianych wyłącznie w
internecie.
Wszystkie serwisy internetowe będą musiały teraz zgłosić
program do rejestru najpóźniej na miesiąc przed rozpoczęciem
rozpowszechniania w internecie, a nadawanie
można rozpocząć, jeśli KRRiT w ciągu miesiąca od zgłoszenia nie odmówi
rejestracji. Ustawa nie określa przesłanek pozwalających jej odmówić. - Nie mam najmniejszego zamiaru
kontrolować internetu ani żadnych innych mediów, nie tylko jako
premier, ale też jako człowiek. Poleciłem jeszcze dzisiaj bardzo
precyzyjne sprawdzić, co w tej ustawie jest
jednoznaczną implementacją prawa europejskiego, a co jest radosną
twórczością urzędników lub parlamentarzystów - powiedział premier.
REKLAMA
- Obiecuję rzetelnie sprawdzić każdy przepis, z tych które budzą
wątpliwości i jeśli nie będzie żadnej ewidentnej europejskiej lub
publicznej potrzeby, aby przepisy
niepokojące obrońców internetu znalazły się w tej ustawie, to będę
proponował senatorom, aby je uchylili - zapowiedział premier. Wyraził nadzieję, że do środy wszystkie
wątpliwości związane z nowymi przepisami zostaną ostatecznie rozwiane.
"Myślę, że do jutra, do popołudnia, będziemy mieli wystarczająco
precyzyjną wiedzę, które z tych zapisów
budzące wątpliwości są niezbędne, a które wytwarzają niepotrzebne
zamieszanie" - podkreślił premier.
Wprowadzenie nowelizacji jest spowodowane koniecznością
wdrożenia unijnej
dyrektywy o audiowizualnych usługach medialnych. Z jej wprowadzeniem
jesteśmy spóźnieni już ponad rok - termin implementacji minął 19
grudnia 2009 r., co grozi Polsce karami ze
strony Komisji Europejskiej. Stąd rządowy projekt w tej sprawie miał
status pilnego.
Na Facebooku powstała specjalna strona pod nazwą "Wylosuj
senatora i napisz mu, co myślisz
o cenzurze". Internauci chcą w ten sposób namawiać senatorów do
wprowadzenia zmian w ustawie. Według TVN24.pl list do marszałka Senatu
skierowali w tej sprawie także
przedstawiciele TVN, TV Puls, Polsatu i spółki Polskie Media.
pap, ps