- Prognozy pogody nie są korzystne, bowiem 10 lutego znów ma padać
śnieg, ale mamy ludzi, łopaty, sól - podkreślił Males,
którego zdjęcia przedstawiające pracującego przy odśnieżaniu stadionu
Poljud zamieściły gazety w Chorwacji. W akcję zaangażowali się nie tylko
pracownicy klubu, w tym trenerzy,
gracze ekip młodzieżowych, lecz także kibice i dziennikarze. Nie wiadomo
jednak, czy zgodę na rozegranie spotkania wyda policja.
Śnieżyce i mróz na Bałkanach (w Chorwacji
temperatura spadła nawet do minus 26-27 stopni Celsjusza) dają się mocno
we znaki organizatorom spotkania Hajduka z Szachtarem. Dzienny koszt
podgrzewania boiska kształtuje się na
poziomie kilkudziesięciu tysięcy złotych. Ale to prestiżowe spotkanie,
bowiem w barwach ukraińskiej drużyny grają dwaj reprezentanci Chorwacji:
Darijo Srna i Eduardo da
Silva. - Mecz na pewno się odbędzie. Dla mnie to szczególna gra, bowiem
obejrzą ją moi rodzice, brat, żona z córką i mnóstwo przyjaciół - podkreślił 29-letni Srna, były
zawodnik zespołu ze Splitu.
REKLAMA
Przedstawiciele Hajduka spodziewają się, że na trybunach zasiądzie
15-20 tysięcy kibiców, a jeśli pogoda się poprawi, frekwencja może
wzrosnąć do 25
tys.
PAP, arb