Newsletter | Prenumerata | E-wydania | Mobile | RSS
Dołącz do nas:
Zobacz także:
Blogbox Infotuba.pl Gover.pl Pitbul
Tutaj jesteś: Strona główna | Tygodnik  Archiwum  Le baron na okrąglaku
2182Anna GielewskaAutor: Anna Gielewska
1955Paweł  SikoraWspółpraca: Paweł  Sikora

Le baron na okrąglaku

Saper czy snajper? – pytam o Sławomira Nowaka w PO. Moi rozmówcy się wahają. Minister stąpa po polu minowym, ale resort transportu może dać mu przepustkę do gry o najwyższą polityczną stawkę. Na razie zaprowadza swoje porządki na kolei.
Zanim został ministrem transportu, Sławomir Nowak dzień zaczynał zwykle od joggingu o 7 rano w warszawskich Łazienkach. Kondycję ma dobrą, więc bez wysiłku robił kolejne okrążenia. Strój – najnowszy sprzęt sportowy, na bogato – jak podsumowuje jeden z obserwatorów wysiłków ministra. W uszach słuchawki mp3, a w nich? Nowak podkreśla, że na szczycie jego playlisty jest zawsze kapela U2. Na pewno zdarzało się mu więc często nucić nieco mniej znany kawałek: „Rise up" (wznosić się, unosić do góry).

Od tego czasu sporo się zmieniło. Teraz częściej zaczyna dzień od trzaśnięcia drzwiami czarnego bmw 7 i kieruje się do okrąglaka, jak nazywany jest budynek resortu transportu. Samochód minister dostał pod koniec stycznia z BOR – wynika z naszych informacji. Po zakończonej prezydencji Biuro przekazało dwa takie auta z kolumny reprezentacyjnej do dyspozycji centrum obsługującego rząd. Z prośbą o użyczenie zgłosił się resort transportu.

Skocz do tekstu
REKLAMA

Minister w swoim fotelu czuje się coraz pewniej. Jedno z ostatnich posiedzeń Sejmu. Na sali plenarnej spotyka swojego poprzednika Cezarego Grabarczyka. – Zwolniłeś już wszystkich moich ludzi! Tylko jeden jeszcze został – atakuje go Grabarczyk i nie szczędzi pretensji. – Tak, a który? Daj to nazwisko – odparowuje Nowak z ironicznym uśmiechem. Świadkami rozmowy jest przynajmniej kilkunastu posłów Platformy zasiadających w pierwszych rzędach.

Wojna z Grabarczykiem

Nowak faktycznie przystąpił energicznie do wielkiej wymiany kadr swojego poprzednika. Po kolei precyzyjnie odsuwa ludzi Grabarczyka. Niedawno powołał na nowego prezesa PKP Jakuba Karnowskiego, menedżera z finansjery. Media właśnie doniosły, że przekonał go m.in. kontraktem menedżerskim na ponad 60 tys. zł brutto miesięcznie. Karnowski ma kolej zrewolucjonizować, co oczywiście pójdzie na konto Nowaka. Minister liczy na szybkie efekty.

– Nowak stawia na tych, do których ma zaufanie i co do których wie, że będzie mógł sobie przypisać efekty ich pracy – przyznaje jeden z wpływowych polityków PO. Taką grupą, z której wywodzi się też Karnowski, są dawni młodzi współpracownicy Leszka Balcerowicza z czasów, gdy był ministrem finansów w rządzie AWS-UW. Nowak ich dobrze zna, bo pracował jako asystent Janusza Onyszkiewicza, ministra obrony w tym samym rządzie.

Podziel się

















Polecamy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dodatek
Wszystko o Finansach
Polecamy
Czytaj Wprost na Facebooku. Sprawdź aplikację już teraz !
Polecamy

Dodatkowe opcje wyszukiwania:
Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. zamknij
Więcej informacji w naszej Polityce prywatności