O tych słowach Nawrockiego będzie głośno. „Tylko u nas panuje ten chory kompleks”

O tych słowach Nawrockiego będzie głośno. „Tylko u nas panuje ten chory kompleks”

Dodano: 
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki Źródło: PAP / Leszek Szymański
„Świadomie nie pracuję nad tym, bo to jest jakiś nasz głupi, destrukcyjny kompleks w Polsce” – powiedział Karol Nawrocki. Prezydent wskazał, co jest kluczowe w kontekście komunikacji na arenie międzynarodowej.

W lipcu na rynku wydawniczym pojawiła się książka „Skąd się wziął Karol Nawrocki”, czyli wywiad rzeka, który z prezydentem przeprowadził prof. Andrzej Nowak. Głowa państwa w publikacji odsłania nie tylko kulisy życia politycznego, ale również prywatnego.

Karol Nawrocki: Mam ciężki polski akcent

Jednym z pobocznych wątków był sposób, w jaki Karol Nawrocki posługuje się językiem angielskim. „Jeżeli chodzi o mój angielski, to studia MBA bardzo mi pomogły – one były super. Wiem, że mam ciężki polski akcent, ale ja się tym zupełnie nie przejmuję” – powiedział prezydent.

„Świadomie nie pracuję nad tym, bo to jest jakiś nasz głupi, destrukcyjny kompleks w Polsce, że my się przejmujemy naszym akcentem. Owszem, Rafał Trzaskowski czy Radosław Sikorski mówią z małym akcentem i się tym cieszą na salonach, no i dobrze, niech się cieszą, mieli takie możliwości w życiu i się nauczyli” – kontynuowała głowa państwa.

Nawrocki przytoczył rozmowę z Trumpem. „Patrz, jak się stara”

Karol Nawrocki powiedział, że może ręczyć za to, że za granicą nikt nie skupia się na akcencie, a „wszyscy światowi przywódcy mówią z własnymi akcentami i jest spoko”. „Podam przykład: rozmawiam z jednym z prezydentów i przez pierwsze trzy minuty się zastanawiam, czy on mówi do mnie w swoim języku, czy po angielsku. Włosi też mówią tym charakterystycznym Italian English, Skandynawowie mówią swoim ciężkim akcentem. I zupełnie nikogo to nie interesuje, a Amerykanów to wręcz śmieszy, jak ktoś na siłę próbuje mówić z ich akcentem. Jeżeli nie jesteś native speakerem i naprawdę wymiatasz po angielsku, a próbujesz się wbić na wyżyny akcentu amerykańskiego, to oni się po prostu z tego śmieją, bo normalnie czuć, że to jest sztuczne” – czytamy dalej.

Nawrocki w tym kontekście wspomniał również o Donaldzie Trumpie i przywołał fragment rozmowy, którą odbyli. „Donald Trump mi nawet tak mówił ostatnio o kimś: patrz, jak się stara mówić, a on przecież nie jest Amerykaninem! W prawdziwej dyplomacji wszyscy mają przekonanie, że trzeba mówić w swoim języku. I tylko u nas panuje ten chory kompleks. A to w ogóle nie o to chodzi; trzeba jechać, sprawy załatwiać i mówić swoje. I tyle” – stwierdził Nawrocki.

Czytaj też:
Były prezes TK ostro o postawie Nawrockiego. „To jest totalny paraliż”
Czytaj też:
Komorowski uderza w Nawrockiego. Padły mocne słowa po incydencie z rakietą

Źródło: WPROST.pl / „Skąd się wziął Karol Nawrocki”