Nawrocki ujawnił przebieg rozmowy z córką. „A nie da się tego jakoś odwołać?”

Nawrocki ujawnił przebieg rozmowy z córką. „A nie da się tego jakoś odwołać?”

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki Źródło: Shutterstock / KSikorski
Karol Nawrocki ujawnił, w jaki sposób przebiegała jego rozmowa z córką Kasią, do której doszło niedługo po zaprzysiężeniu na urząd prezydenta. „Coś pięknego!” – skomentowała głowa państwa.

W lipcu 2026 r. na rynku wydawniczym pojawiła się książka „Skąd się wziął Karol Nawrocki”. Jest to wywiad rzeka, który prof. Andrzej Nowak przeprowadził z prezydentem Polski. Głowa państwa opowiada w nim nie tylko o swojej drodze zawodowej, ale także ujawnia nieznane kulisy swojego życia prywatnego.

Karol Nawrocki o rozmowie z córką Kasią. „Tato, jestem zmęczona przez ciebie”

Karol Nawrocki opowiedział m.in. o relacji z córką Kasią. „(…) patrzę na moją 8-letnią córeczkę i uświadamiam sobie pewną prostą prawdę o o dziecięcej perspektywie. Ona oczywiście wie, że jestem prezydentem Polski, wie, że 6 sierpnia 2025 roku wydarzyło się coś ważnego – że było zaprzysiężenie – ale dla nie jestem po prostu tatą, a nie »prezydentem«” – czytamy we fragmencie wspomnianej książki.

„Nie widzi mojego życia w kategoriach funkcji publicznej, obowiązków i decyzji; jej świat jest zupełnie inny, a ja również ten jej świat chcę poznać. Stąd wiem, że do jej plecaka przyczepionych jest 12 maskotek, że ma piórnik w pieski – to są sprawy, które naprawdę interesują dziewczynkę w jej wieku. A Kasia wie, że razem wstajemy i śpiewamy hymn, że się go uczymy, ale świat polityki pozostaje dla niej czymś bardzo odległym” – relacjonował Nawrocki.

Prezydent opowiedział także o rozmowie z córką, do której doszło wkrótce po zaprzysiężeniu. „Dzień zaprzysiężenia był dla niej przede wszystkim dniem męczącym – pełnym chodzenia, emocji i wrażeń. Po całym tym dniu była zwyczajnie wyczerpana. Gdy więc wieczorem położyłem się obok niej, usłyszałem komentarz, który w pełni oddaje sposób myślenia 7-latki. Kasia mówi tak: »Tato, jestem zmęczona przez ciebie. Cały dzień musiałam gdzieś chodzić«” – mówił Karol Nawrocki.

„Odpowiedziałem półżartem: »Kasiu, kochanie, twój tata został prezydentem, poradzisz sobie z tym zmęczeniem – jutro rano obudzisz się i będzie dobrze«. Na co ona odparła zupełnie serio: »No, tato, ja nie wiem; a nie da się tego jakoś odwołać? Bo to jest za bardzo męczące«. Coś pięknego! Ta scena w jednej chwili uświadomiła mi całą perspektywę dziecka wobec praw, które dorosłym wydają się przełomowe i doniosłe” – zakończył wątek Nawrocki.

Czytaj też:
Nawrocki nie odpuszcza ws. Zielonego Ładu. Złożył kolejny wniosek o referendum
Czytaj też:
Karol Nawrocki zdecydował. Czterech oficerów policji z generalskim awansem

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl