Przemysław Czarnek w programie Ryszarda Czarneckiego. "Trzeba spolonizować Polaków"

Przemysław Czarnek w programie Ryszarda Czarneckiego. "Trzeba spolonizować Polaków"

Ryszard Czarnecki i Przemysław Czarnek
Ryszard Czarnecki i Przemysław Czarnek Źródło: Shutterstock / Newspix
Ukazał się drugi odcinek nowego cyklu autorstwa Ryszarda Czaneckiego „bliskie spotkania trzeciego stopnia”. Jego gościem był wiceprezes PiS Przemysław Czarnek. W szczerym i mocnym wywiadzie były minister edukacji skrytykował Unię Europejską oraz polską politykę wobec Niemiec. Wezwał do „spolonizowania Polaków”, obrony suwerenności i porzucenia kompleksów wobec Zachodu.

W ocenie Przemysława Czarnka, Unia Europejska znacznie oddaliła się od swoich pierwotnych założeń. Jak przypomina polityk, wspólnota miała początkowo charakter gospodarczy i powstała, by zapobiec kolejnym wojnom w Europie. Tymczasem dziś, jego zdaniem, UE zbyt mocno ingeruje w wewnętrzne sprawy państw członkowskich – pod pretekstem ochrony wartości, takich jak prawa człowieka.

– Trzeba całkowicie zmienić myślenie na temat Unii. UE nie jest żadną naszą ojczyzną. Jest narzędziem, które mamy wykorzystywać dla interesów Polski – mówił Przemysław Czarnek.

Podkreślił, że Polska nie powinna bezrefleksyjnie realizować oczekiwań Brukseli. Zamiast tego, należy codziennie analizować bilans zysków i strat, aby wiedzieć, czy obecność w Unii nadal się opłaca.

Polska jako płatnik netto i koniec unijnych „szantaży”

Czarnek ostrzega, że za 2–3 lata Polska stanie się płatnikiem netto – będzie wpłacać więcej do budżetu UE, niż z niego otrzymywać. W jego opinii, to zmieni układ sił w relacjach Warszawy z Brukselą.

– Skoro będziemy płacić więcej, niż dostajemy, to skończy się czas unijnego szantażu. Będziemy mogli twardo bronić swojej suwerenności – zaznaczył.

Polityk przywołał przykład reformy sądownictwa, która – jak twierdzi – została zablokowana pod naciskiem UE i groźbą odebrania funduszy. Tego typu naciski, jego zdaniem, przestaną być skuteczne w przyszłości.

Relacje z Niemcami

W rozmowie padły też mocne słowa o Niemczech. Czarnek przyznał, że relacje gospodarcze z Berlinem są kluczowe, ale przestrzegł przed „kompleksami na punkcie polskości” wśród części polskich elit.

– Musimy spolonizować Polaków. Nie musimy klęczeć przed Niemcami i uważać, że niemiecki proszek do prania jest lepszy – stwierdził.

Jako przykład podał skandaliczne – jego zdaniem – wystawę „Nasi chłopcy w Wehrmachcie”, która ma zacierać polską tożsamość na rzecz niemieckiej narracji historycznej.

Czytaj też:
Były europoseł PiS z nowym programem: Żaden polityk nie zajmuje się tym tematem na YouTube
Czytaj też:
UE droga do nicości

Źródło: WPROST.pl