Gleba leśna ogranicza zmiany klimatu? Naukowcy badają pochłanianie metanu

Gleba leśna ogranicza zmiany klimatu? Naukowcy badają pochłanianie metanu

Kampinoski Park Narodowy
Kampinoski Park Narodowy Źródło: Shutterstock
Badacze z Uniwersytetu w Getyndze zauważyli, że lasy pochłaniają z powietrza coraz więcej metanu. Przemyślenia związane z tym faktem przedstawili w magazynie „Agricultural and Forest Meteorology”.

Leśne gleby robią dla klimatu na naszej planecie więcej, niż dotąd przypuszczaliśmy, po cichu absorbując metan z powietrza. Nowe długoterminowe pomiary z południowo-wschodnich Niemiec pokazują, że pochłanianie tego gazu z czasem wzrasta, zamiast maleć.

Leśne gleby pochłaniają metan. Z każdym rokiem coraz więcej

Naukowcy z Uniwersytetu w Getyndze od blisko 25 lat śledzą ruchy metanu na 13 leśnych działkach. Zauważyli w tym czasie, że gleby zwiększają jego absorpcję średnio o 3 procent rocznie.

Ten stały wzrost – obserwowany zarówno w suchych i wilgotnych okresach, razem ze stopniowo coraz cieplejszymi warunkami – podważa proste założenia, że zmiany klimatu będą równomiernie zmniejszać zdolność gleby do działania jako zbiorniki metanu. Prowadzi też do nowych pytań o to, dlaczego niektóre lasy radzą sobie w tym zakresie lepiej niż inne.

Jako jedno z wytłumaczeń niemieccy naukowcy podają strukturę cieplejszej i bardziej suchej gleby. Ich zdaniem przepuszcza ona więcej powietrza, pozwalając metanowi szybciej przesuwać się w głąb ziemi, zamiast zawisać przy powierzchni.

Bardziej sucha ziemia utrzymuje też więcej napełnionych powietrzem porów, co pomaga zarówno metanowi, jak i tlenowi przemieszczać się przez glebę. To kluczowy czynnik, ponieważ mikroorganizmy potrzebują tlenu do konsumpcji metanu.

Lasy „kupują nam czas” w walce ze zmianami klimatu

Naukowcy wnioskują, że cieplejsze gleby przyspieszają swój metabolizm, dopasowując się w ten sposób do ciągłego wzrostu ilości przyjmowanego metanu w wielu badanych miejscach. Zaznaczają jednak, że skrajnie suche warunki mogą zahamować działalność mikroorganizmów, podczas gdy długie okresy wilgoci stawiają je na znacznie lepszej pozycji.

Badacze podkreślają, że pochłanianie metanu przez glebę zauważalnie zmniejsza ilość gazów cieplarnianych, które trafiają do atmosfery. W zależności od pogody może to znacznie obniżyć presję na środowisko, wywoływaną efektem cieplarnianym. Nie rozwiązuje to całkowicie problemu, ale pozwala zyskać na czasie przy wprowadzaniu nowych metod ograniczania emisji.

Niemieccy naukowcy zwracają uwagę, że wyniki pomiarów mocno różnią się w zależności od badanych regionów. Podkreślają, że zakłócenia w działalności lasów mocno odbijają się na zdolności pochłaniania metanu. Przykładowo, plagi korników i masowe wycinanie chorych drzew ograniczają pochłanianie gazów. Choć ziemia nagrzewa się szybciej, to jednak ciężki sprzęt do wycinki dociska glebę, zamykając malutkie pory, których metan potrzebuje do przechodzenia wgłąb.

Czytaj też:
Ołowica. Ponad ćwierć miliona dzieci w Polsce narażonych na zatrucie ołowiem. Jak wyglądają objawy?
Czytaj też:
Wulkany budzą się po latach snu. Naukowcy ostrzegają

Źródło: Earth.com