Na terenie Ziemi Łódzkiej doszło do oburzającego zdarzenia, które ma na szczęście dobre zakończenie. Po południu Schronisko Dla Zwierząt Bełchatów otrzymało zgłoszenie o psie, który znajdował się w kontenerze na zużyty sprzęt elektroniczny.
„Kontener można było otworzyć wyłącznie przy udziale firmy Eko Region. Kiedy metalowa klapa w końcu ustąpiła, na dnie, między wyrzuconymi przedmiotami, była ona” – zrelacjonowali na Facebooku przedstawiciele SDZB.
Wstrząsające odkrycie w kontenerze na elektrośmieci. „Jak zepsuty toster”
Z ustaleń schroniska wynika, że zwierzę ma około sześć lub siedem tygodni. Suczka „została natychmiast (...) przebadana przez lekarza weterynarii”. „Jej ogólny stan zdrowia jest dobry. Dobry. To cud!” – poinformowali opiekunowie psa.
Przedstawiciele organizacji zastanawiali się, „jak można wziąć w ręce czyjeś życie i wrzucić je do kontenera?”. „Jak można skazać kogoś na śmierć wśród elektrośmieci?” – napisali na Facebooku.
Przypomnieli gorzko, że „zwierzę to nie odpad”. „To nie przedmiot, który przestaje być potrzebny” – podkreślili.
facebookCzytaj też:
Cudowne ocalenie w Tatrach. Turystka spadła z 300 metrówCzytaj też:
Gessler wbiła jej szpilę, Doda nie miała litości. „Wredne czupiradło”
