Prezes TV Republika wrócił do sprawy koncesji. „To też są ogromne pieniądze”

Prezes TV Republika wrócił do sprawy koncesji. „To też są ogromne pieniądze”

Pracownik TV Republika i prezes Tomasz Sakiewicz
Pracownik TV Republika i prezes Tomasz Sakiewicz Źródło: Shutterstock / Longfin Media, Wikimedia Commons / Tomasz Molina
Szef Telewizji Republika mówił jakie koszty ponosi stacja. – Musimy wydać ponad dwa mln zł miesięcznie, tylko na to, żeby państwo mogli nas odbierać – tłumaczył Tomasz Sakiewicz.

Prezes TV Republika Tomasz Sakiewicz chwalił się na antenie stacji, że kanał w serwisie YouTube obserwuje 1,6 mln osób. Szef Telewizji Republika tłumaczył, dlatego to jest takie istotne. – YouTube jest ważnym źródłem naszego dochodu, bo nawet jak ktoś nie ma pieniędzy, ale zasubskrybuje nas i tam klika, to te pieniądze jakoś do nas dopływają, także to nie w kij dmuchał – mówił Sakiewicz.

– Nie mogę może za bardzo tych sum podać, chociaż tam w raportach rocznych są, no ale naprawdę jest to ważne źródło dochodu i my z tego dostajemy swoje pensje, płacimy za prąd. To trzeba wyjaśnić, bo państwo pytają, po co tyle pieniędzy. Otóż, żeby ten sygnał dotarł w tej chwili do państwa – bo z YouTube mamy pieniądze, który nam płaci za to, że my transmitujemy sygnał – musimy wydać ponad dwa mln zł miesięcznie, tylko na to, żeby państwo mogli nas odbierać – kontynuował.

Prezes TV Republika o finansach stacji. „To są sprawy groszowe dla nas”

Prezes TV Republika mówił o koncesji, którą sąd niby uchylił stacji, ale ma płacić dalej. – Na szczęście mamy inne koncesje i jeszcze się odwołaliśmy od decyzji sądu. Oprócz koncesji płacimy za dosył, satelitę, za światłowody. To też są ogromne pieniądze. YouTube jest jedynym przypadkiem, kiedy nam płacą za to, że państwo odbierają. Tam te opłaty za kablówki do nas w większości nie docierają, są groszowe albo nie dla nas – przyznał Sakiewicz.

Szef Telewizji Republika zastrzegł jednak, że „bardzo dobrze, że państwo w kablówkach odbierają stację, bo tam jest bardzo dobra jakość, ale podkreślił, że to nie są pieniądze dla stacji, tylko dla kablówek”. – Natomiast te pieniądze, które państwo wpłacają i te z kliknięć na YouTubie, te wszystkie subskrypcje, które państwo robią, dają pieniądze Republice. To jest forma wsparcia – podsumował Sakiewicz.

Czytaj też:
Prezes TV Republika o „lawinie ataku” na stację. „Dzieje się coś bardzo poważnego”
Czytaj też:
Sikorski zobaczył to na TV Republika i nie wytrzymał. „Obłąkani”

Źródło: WPROST.pl / TV Republika