24-latka w kwietniu tego roku trafiła do szpitala w Chinach. Stało się to tuż po tym, gdy zemdlała. Lekarze zdecydowali się pogłębić diagnostykę, a wtedy na jaw wyszło, że ma potworniaka jajnika i bardzo rzadkie powikłania, które daje ten łagodny rodzaj nowotworu.
Rodzina młodej kobiety zorganizowała m.in. zbiórkę na jej leczenie, a także wystosowała apel do polskich władz. Te nie pozostawiły Uciechowskiej bez pomocy – ministerstwo obrony narodowej zorganizowało lot ze stolicy Chin (maszyna wystartowała z Małopolski – z Krakowa). Z komunikatów prasowych wynikało, że już w czwartek (4 czerwca) 24-latka będzie w Polsce. Warto zaznaczyć, że transport ciężko chorej pacjentki nie jest prosty – dotychczas przebywała ona na oddziale intensywnej terapii – wymaga ona ponadto specjalistycznej opieki, którą zapewniać trzeba jej przez cały czas.
W środę (3 czerwca) nad ranem Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że „specjalny samolot wystartował z Pekinu do Polski”. 24-latka znajduje się na pokładzie z mamą i lekarzami.
„Szczęśliwej drogi! Czekamy na Was!”
„Kilkanaście godzin i będzie w naszym kraju. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w akcję powrotu Pani Klaudii do Polski. Trafi tu w ręce naszych najlepszych lekarzy! Szczęśliwej drogi! Czekamy na Was!” – napisał na platformie X szef MON.
Wcześniej, z materiału, który wyemitowany został na antenie TVN24, dowiedzieć mogliśmy się, że 24-latka walczy z zapaleniem mózgu i płuc. W obu kończynach stwierdzono u niej zakrzepicę, a także ropień w pobliżu wątroby i stan zapalny w jamie brzusznej.
W tym momencie trwa zrzutka pieniędzy (została uruchomiona na platformie SiePomaga – zebrano już blisko 1 mln zł) na pokrycie leczenia w Chinach, a także na neurorehabiitację, której poddana zostanie Polka.
facebookCzytaj też:
Masz ten lek w domu? GIF pilnie wycofuje 2 serie. Stosuje go konkretna grupa pacjentówCzytaj też:
Kleszcz gigant dotarł do Polski. Naukowcy wykryli groźne bakterie w każdym zbadanym okazie
