Muzyczny wariograf

Muzyczny wariograf

Powiedz, jakiej słuchasz muzyki, a powiem ci, kim jesteś. Peter Rentfrow, psycholog z University of Cambridge, ocenia nieznajomą osobę po wysłuchaniu dziesięciu jej ulubionych utworów. Jest przekonany, że kluczem do osobowości jest tempo i rytm najchętniej wybieranych piosenek.
Wybór jazzu i muzyki klasycznej świadczy o wysokim ilorazie inteligencji, a słuchanie muzyki pop i country może znamionować nieco uproszczony sposób myślenia. Fani muzyki soul i dance zbyt pochopnie ujawniają, co myślą – dowodzą naukowcy.

W obiegowej opinii muzyka oraz ulubione hobby najdobitniej świadczą o tym, kim jesteśmy. Oceniając ludzi w ten sposób, często ulegamy jednak stereotypom. Wielbiciela muzyki klasycznej zwykle wyobrażamy sobie jako osobnika o skromnej urodzie, za to nieprzeciętnie inteligentnego, o konserwatywnych poglądach i artystycznej duszy, a  miłośnik rapu zapewne zamiast intelektem miałby imponować muskulaturą. –  W Wielkiej Brytanii, a z pewnością także w Polscefunkcjonuje opinia, że  najbardziej skłonni do łamania prawa są fani rocka. A tymczasem miłośnicy rocka łamią prawo równie często, jak wielbiciele muzyki klasycznej, ale rzadziej niż zwolennicy country, bluesa czy popu z lat 60. – mówi „Wprost" prof. Adrian North z Heriot-Watt University, który przeprowadził największe w historii psychologii badania nad związkiem osobowości z gustem muzycznym. Z eksperymentu, w którym wzięły udział 2532 osoby, wynika, że wśród aresztowanych przez policję 14 proc. to miłośnicy hip-hopu i rapu. W  porównaniu z nimi słuchacze współczesnego popu to niewiniątka –  stanowili zaledwie 1,6 proc. zatrzymanych w areszcie.

Fani rapu i hip-hopu oraz muzyki dance częściej niż inni przyjmują substancje odurzające i nadużywają alkoholu. – Nie wierzę jednak, że  muzyka może deprawować młodzież. Ona jedynie odzwierciedla kulturę, stan ducha. Fani heavy metalu prawdopodobnie częściej niż inni sprawiają problemy policji, ale jak dowiodły nasze badania, ludzie ci częściej pochodzą z rozbitych rodzin. Historia rodzinna wpływa na to, jakiej muzyki słuchamy i to historia rodzinna jest przyczyną problemów. Rodzaj preferowanej muzyki jest tylko sygnałem ostrzegawczym – mówi prof. North.

Nastolatki wybierające heavy metal i rap mają zmienne nastroje, są pesymistyczne i nadwrażliwe. Ten typ muzyki wiążemy z buntem i  depresją. Ale jeśli świadomie puścimy taką płytę, aby się rozładować, pozbędziemy się negatywnych emocji. Tak jest szczególnie w wypadku osób o niskiej samoocenie. Miłośnicy Eminema są wyjątkowo łagodni i nieśmiali w porównaniu z fanami innych gatunków muzyki.

Dorośli poświęcają słuchaniu muzyki 14 proc. czasu w ciągu dnia, czyli o połowę mniej niż  rozmowom. Według amerykańskich danych dzieci między 8. a 13. rokiem życia spędzają na słuchaniu muzyki do 18 proc. czasu, a te w wieku 14-18 lat – do trzechgodzin dziennie. Typowy amerykański nastolatek przez 18 lat życia słucha muzyki do 10 tys. godzin, czyli mniej więcej tyle, ile zajmuje mu nauka w szkole. Na pytanie o ulubione zajęcie w czasie wolnym mieszkańcy USA, Skandynawii, Irlandii i Australii najczęściej odpowiadają: słuchanie muzyki. Dlatego preferencje muzyczne i rola muzyki w życiu codziennym są tak ważnym przedmiotem badań dla socjologa i psychologa.

Najczęściej słuchamy ulubionych utworów, jadąc samochodem, w domu, podczas uprawiania sportu i spotkań z przyjaciółmi. Amerykanie przyznają się do słuchania muzyki częściej niż do oglądania telewizji, czytania książek i oglądania filmów. Muzyka przed snem pomaga szybko zasypiać i  wydłuża sen, szczególnie u starszych osób. Wśród polecanych na sen znaleźli się James Blunt, Snow Patrol, Take That i Norah Jones.

Podczas joggingu czy na siłowni lepiej wybrać szybszy utwór, który zmobilizuje do wysiłku. Przy pracy ekstrawertykowi muzyka w tle pozwala się skupić, podczas gdy dla introwertyka jest torturą niepozwalającą zebrać myśli. Czy można zatem oceniać człowieka po rodzaju muzyki, który wybiera? – I  tak, i nie. W świetle danych statystycznych istnieje związek między osobowością a podejściem do muzyki. Fani tego samego gatunku muzyki z  większym prawdopodobieństwemmogą mieć konkretne cechy. Według mnie zaledwie 2-5 proc. części osobowości można oceniać na podstawie słuchanych utworów – mówi prof. North. To, na co prof. North szczególnie zwracał uwagę w swoim eksperymencie, to otwartość na nowe doświadczenia, a szczególnie na nowe wrażenia artystyczne. Im większa, tym więcej czasu poświęca się na słuchanie muzyki i zna tym większą liczbę gatunków muzycznych.

Między miłośnikami tzw. wysokiej i niskiej kultury przebiega wyraźna granica. Ci pierwsi mają wyższe dochody, są najlepiej wykształceni, mają bardziej konserwatywne poglądy, wybierają także ambitniejsze lektury niż fani łatwiejszych w odbiorze utworów. Słuchający disco, indie czy rapu mają liberalne poglądy na temat homoseksualizmu, liczby partnerów seksualnych czy życia na kocią łapę. Większość z nich próbowała narkotyków (amfetaminy, LSD czy ekstazy). Co  ciekawe, do kontaktu z marihuaną w Wielkiej Brytanii przyznaje się większość miłośników wszystkich gatunków muzyki, w tym jedna czwarta zakochanych w muzyce klasycznej. Grzyby halucynogenne zażywa 12 proc. wielbicieli opery, tyle samo, co fani soulu i hip-hopu.

Najczęściej problemy z alkoholem mają fani bluesa. I to oni zwykle płacą mandaty za  przekraczanie dozwolonej prędkości. Z ankiety przeprowadzonej wśród 2 tys. osób przez towarzystwo ubezpieczeniowe Saga Motor Insurance wynika, że 49 proc. kierowców słuchającychtego gatunku muzyki zbyt mocno przyciska pedał gazu, tuż za nimi (45 proc.) są miłośnicy country, a  dopiero na kolejnym miejscu znaleźli się zakochani w reggae i hip- -hopie. Wbrew potocznej opinii muzyka, która powinna uspokajać i  wyciszać, wcale nie temperuje kierowców. Ta zaś, która mogłaby stanowić problem, nie jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa na drodze. Z sondażu wynika bowiem, że najchętniej słuchanym typem muzyki podczas prowadzenia auta są w Anglii różne odmiany rocka grane przez zespoły typu Meat Loaf, Queen czy Steppenwolf.

– Czynnikiem, który najbardziej różni słuchaczy poszczególnych gatunków muzyki, jest wiek – mówi prof. North. Okazało się że muzyka klasyczna czy operowa jest najczęściej wybierana przez starsze osoby, to samo dotyczy fanów country. Muzyki elektro- nicznej najczęściej słucha młodzież skłonna do poszukiwania mocnych wrażeń.

Fani muzyki poważnej i jazzu są kreatywni i mają silne poczucie własnej wartości, a miłośnicy popu i country są bardzo pracowici. Tyle że ci ostatni są nieśmiali. Wielbiciele soulu to osoby z dystansem do siebie i  dużą wiarą we własne siły, a przy tym delikatne i towarzyskie. Słuchacze soulu częściej są też wegetarianami. Bardzo towarzyskie usposobienie mają amatorzy rapu. Najdziwniejsze były podobieństwa między miłośnikami muzyki klasycznej i heavy metalu. I jedni, i drudzy okazali się sympatyczni, kreatywni i introwertyczni. Wyjątkowo poprawni są natomiast amatorzy musicali. Nie dość, że gardzą narkotykami, to jeszcze prawie nie piją i nie łamią prawa. Często pracują jako wolontariusze. Kobiety częściej wybierają operę, rhytm & blues, disco i dance, podczas gdy mężczyźni dominują wśród miłośników bluesa.

To od muzyki zależy ilość czasu poświęcanego na oglądanie różnych produktów, wielkość robionych zakupów i wybory w sklepie. Na przykład wina francuskie lepiej sprzedają się przy dźwiękach francuskiej muzyki, a reńskie – gdy w tle rozbrzmiewają utwory Bacha. Jak dowodzi Adrian North, różne utwory mogą zmieniać odczuwanie smaku wina. Z przeprowadzonego przez niego eksperymentu wynika, że subtelnoścismaku i zapachu Merlot najlepiej podkreśla muzyka Mozarta, chilijski Cabernet Sauvignon zyskuje przy muzyce Jimiego Hendriksa, Syrah zaś należy pić przy piosenkach Rolling Stonesów. Nawet jeśli nie każdemu Merlot będzie lepiej smakować przy uwerturze do „Wesela Figara", to restauratorzy powinni wyciągnąć wnioski z innego doświadczenia przeprowadzonego przez prof. Northa. Wynika z  niego, że muzyka klasyczna najskuteczniej otwiera portfele klientów. Przez trzy tygodnie w restauracji puszczano na zmianę muzykę klasyczną i  pop, po czym szacowano wydatki gości. Beethoven sprawiał, że klienci wydawali średnio po 24 funty, podczas gdy Britney Spears prowokowała wyłożenia 22 funtów. Muzyka klasyczna kojarzy się z obyciem, luksusem i  bogactwem i dlatego pod jej wpływem jesteśmy skłonni wydać więcej.

Głośna muzyka może sprawić, że klient upije się szybciej – dowodzi prof. Nicolas Gueguen na łamach czasopisma „Alcoholism: Clinical & Experimental Research". Naukowcy twierdzą także, że szybkie utwory sprawiają, iż pijemy więcej alkoholu. Nie tylko szybka, ale także głośna muzyka może powodować, że w krótszym czasie klient opuszcza bar chwiejnym krokiem. Dźwięki działają pobudzająco, więc ludzie piją szybciej i zamawiają więcej drinków.

Okładka tygodnika WPROST: 45/2009
Więcej możesz przeczytać w 45/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 5
  • IQ>170 IP
    nudziłem się i zabłądziłem w tych ruskich internetach trafiając tu.... Nie wiem co was tak z tym ugryzło ale (nie czytałem całgo tego bo jemtem gimbusem- serio :D - ten emotikon kompletnie zmieni kierunek w jaki udała by się wasza emaptia gdyby nie ta notka) )btw. słucham electro hhouse, te cały bum bum bum (sam nie wiem jak to sie nazywa) i innego rodzaju gatunków musyki gdzie prawie cały czas są jakieś basy itp ( 99% to remiksy remiksów :D...... :D ) więc to według pani i innych osób (wielu :/) wskazuje na to że jestem głupi..... według mnie (ja bazuję na szerokich symulacjach zachowań ludzkich w wielu otoczeniach) ale według mnie to zależy od o wiele większe składowej czynników niż tylko ta muzyka. YT nik cooper dla przykładu ( dźwięk na max i zaczynam studiować otwarcia szachowe,fizyka-na poziomie idioty z wiki który się zaraz bierze za fizykę kwantową itp)
    • Pan Styks IP
      Pani Ewo Nieckuło... Pani statystyki to jeden wielki bełkot, już po jednej stronie odechciewa się czytać takie marne popłuczyny. Pozdrawiam życzę zniechęcenia się do pisania podobnych rzeczy.
      • noHuman IP
        Ani słowa o Ludziach nie słuchających żadnej muzyki .... My ISTNIEJEMY !

        Czytaj także